Mam taki dziwny problem. W sumie to nie problem...
M
Marmoladaisthebest13.5k pkt
595 wyświetleń
(jak dla mnie) ale chciałam poznać wasze opinie. Przejdźmy do sedna. Gdy jestem sama w domu (rano, wieczorem) to gadam sama do siebie, albo wyobrażam sobie, że obok mnie stoi kolega/koleżanka no i sobie z nim/nią gadam. Albo 'ćwiczę' przed lustrem jak rozwiążę jakąś sytuację. Wcześniej miałam to gdzieś, że tak z sobą gadam, ale teraz to wydaje mi się być troszkę dziwne.
Nie mam rodzeństwa, mieszkam tylko z mamą, z którą i tak mam słaby kontakt.
Co o tym sądzicie? Mam się czym przejmować?
Nie mam rodzeństwa, mieszkam tylko z mamą, z którą i tak mam słaby kontakt.
Co o tym sądzicie? Mam się czym przejmować?