Mam taki problem... Od jakoś pół roku...
M
majkusia16 pkt
1.1k wyświetleń
naprawdę mocno podoba mi się kolega z klasy. Nigdy wcześniej do nikogo takiego czegoś nie czułam. Codziennie o nim myślę, choć w sumie to jesteśmy tylko znajomymi z klasy. Prawie na każdej lekcji siedzi za mną, a ja czuję na sb jego wzrok, ale dobra to może zwidy. Ale czasami przyłapuję go jak na mnie się patrzy i to naprawdę czesto. Myślałam że to przypadek, ale potem okazało się ze moja koleżanka tez to zauważa. Czasami krótko gadamy ale to on zagaduje bo ja jestem dosyć nieśmiała. Pisaliśmy parę razy ale też krótko. W sumie to pomyślałabym że mu się podobam, ale Kamil ( bo tak ma na imię) daje jakieś sprzeczne sygnały; kończy pierwszy rozmowę, wygląda czasmi na znudzenego czy coś. Pomóżcie , czy mu się podobam ? Jeżeli nie, to macie jakies pomyśly żeby się "odkochać"?