Mam taki problem.... Witam, We wrześniu...
K
Ksobieraj95 pkt
740 wyświetleń
poznałem bardzo fajną dziewczynę . Nigdy ona wcześniej nie maiła chłopaka. W ogóle nie miała łatwego życia. Urodziła się zanim jej rodzice wzięli ślub. Dopiero wzięli później a potem się rozwiedli. Na dodatek mama jakiś czas temu wyjechała do Niemiec do pracy. Ma ona jedynie brata i babcię, z którymi mieszka.
Cóż krótko mówiąc podoba mi się ona bardzo. Widziałem już o wiele wcześniej, że nie ma ona w szkole żadnych koleżanek, ma wyłącznie brata (chodzi on do naszej szkoły). Postanowiłem do niej jakoś zagadać. Udało mi się wyrwać do niej nr. telefonu. Jednak nie udało nam się jak na razie porozmawiać gdzieś bez pośpiechu, bez zbędnego towarzystwa itp. bo zawsze ona przekładała je albo odwoływała je. A jak się czasami umówiła w szkole to często uciekała do brata. Jednak zdarzały się takie dni gdy ona dosłownie sama mi chciała wyznać miłość.
Pewnego razu postanowiłem wyznać jej co czuje do niej. Niestety nie ona stwierdziła, że "nie pasujemy do siebie", a wcale to nieprawda bo mamy zawsze o czym rozmawiać, gdy jesteśmy razem. Mamy podobne poglądy na świat oraz charaktery itp.
Po drodze pytałem się również jej czy pójdziemy również na studniówkę, jednak bardzo długo mówiła nie wiem, jednak później gdy powiedziałem co czuję, to również że raczej nie pójdzie ze mną na studniówkę.
Postanowiłem się po tej całej sytuacji nie odzywać do niej, ponieważ bylem wściekły na nią. Nie odzywałem się do niej przez miesiąc czasu. Od czasu do czasu powiedzieliśmy sobie cześć na korytarzu.
Jednak po tym czasie podszedłem do niej i jej zachowanie było inne niż dotychczas. Była bardzo otwarta chciała spędzać ze mną czas na każdej przerwie, a jak raz poszła do brata to zaraz powiedziała czemu się spóźniła to zaraz tłumaczyła się dlaczego.
Jednak taki stan nie był dłużej niż przez 3 dni do walentynek. Potem znów zaczęła się tak samo zachowywać. Mamy w końcu iść razem bo zmieniła zdanie. Chciałbym spróbować jeszcze raz, abyśmy byli parą. Jak to zrobić i co w ogóle zrobić?
P.S Przepraszam jeśli to co napisałem jest niezrozumiałe, ale próbowałem opisać swój problem jak tylko potrafię. Dodam jeszcze, że oboje mamy po 18 lat a jej brat ma 16. My chodzimy do klasy maturalnej a on do pierwszej liceum.
Cóż krótko mówiąc podoba mi się ona bardzo. Widziałem już o wiele wcześniej, że nie ma ona w szkole żadnych koleżanek, ma wyłącznie brata (chodzi on do naszej szkoły). Postanowiłem do niej jakoś zagadać. Udało mi się wyrwać do niej nr. telefonu. Jednak nie udało nam się jak na razie porozmawiać gdzieś bez pośpiechu, bez zbędnego towarzystwa itp. bo zawsze ona przekładała je albo odwoływała je. A jak się czasami umówiła w szkole to często uciekała do brata. Jednak zdarzały się takie dni gdy ona dosłownie sama mi chciała wyznać miłość.
Pewnego razu postanowiłem wyznać jej co czuje do niej. Niestety nie ona stwierdziła, że "nie pasujemy do siebie", a wcale to nieprawda bo mamy zawsze o czym rozmawiać, gdy jesteśmy razem. Mamy podobne poglądy na świat oraz charaktery itp.
Po drodze pytałem się również jej czy pójdziemy również na studniówkę, jednak bardzo długo mówiła nie wiem, jednak później gdy powiedziałem co czuję, to również że raczej nie pójdzie ze mną na studniówkę.
Postanowiłem się po tej całej sytuacji nie odzywać do niej, ponieważ bylem wściekły na nią. Nie odzywałem się do niej przez miesiąc czasu. Od czasu do czasu powiedzieliśmy sobie cześć na korytarzu.
Jednak po tym czasie podszedłem do niej i jej zachowanie było inne niż dotychczas. Była bardzo otwarta chciała spędzać ze mną czas na każdej przerwie, a jak raz poszła do brata to zaraz powiedziała czemu się spóźniła to zaraz tłumaczyła się dlaczego.
Jednak taki stan nie był dłużej niż przez 3 dni do walentynek. Potem znów zaczęła się tak samo zachowywać. Mamy w końcu iść razem bo zmieniła zdanie. Chciałbym spróbować jeszcze raz, abyśmy byli parą. Jak to zrobić i co w ogóle zrobić?
P.S Przepraszam jeśli to co napisałem jest niezrozumiałe, ale próbowałem opisać swój problem jak tylko potrafię. Dodam jeszcze, że oboje mamy po 18 lat a jej brat ma 16. My chodzimy do klasy maturalnej a on do pierwszej liceum.