Mam taki problem, że jak to sie mówi jestem...
W
wielo95354 pkt
450 wyświetleń
mocny w gębie, a jak przychodzi co do czego, to daje w długą, Jak ktoś mnie zaczepi czy cośto odrazu mu odkszycze czy coś i wogule już np. koledzy ciągną mnie dalej a ja sie um wyrywam i do kogoś z mordą lece, a jak przy chodzi co do czego, to poprostu zaczynam sie bac i uciekam, albo zachwile leże na ziemi, co można zrobić żeby być odważniejszy w takich sytuacjach??