Mam takie głupie pytanie, wybaczcie. Zacznę od...
E
ewa13963576 pkt
825 wyświetleń
początku, bo to skomplikowane. Od 5 lat podoba mi się pewien chłopak, codziennie się zastanawiam, dlaczego, jak przestać o nim myśleć? bo to że kiedykolwiek będziemy razem jest mało realne, choćby ze względu, że jesteśmy z dwóch różnych światów. ja jestem przeważnie cicha, spokojna, siedzę gdzieś w cieniu innych, a on w centrum uwagi, myślę, że nie jedna dziewczyna jest w nim zakochana, chociażby moja siostra cioteczna. w wakacje kilka razy ja z moją siostrą spotkałyśmy się z grupą chłopaków, no on też z nimi bywał. ogólnie ja i on się nie odzywaliśmy, miałam wrażenie, że się na mnie gapi cały czas...no i tak prawie zawsze.. jednak moja sis. stwierdziła, że się na nią gapił i że mu się podoba i wyznała mu miłość on jej napisał 'że nic do niej nie czuje' i od tej pory ją unika... a ja w szkole spotykam go codziennie, jak tylko go zobaczę to wariuje, nogi mi się uginają, serce bije szybko a ja nawet nie wiem co gadam koleżankom, czuję się wtedy jak skończona kretynka.;(( już kiedyś o to pytałam, ale nie wiem nadal co zrobić, żeby wybić go sobie z głowy? żeby nie zwracać na niego uwagi? bo już mam tego dość, to raniii.;/