Mam takie pytaanie. Jestem z chłopakiem prawie...
Z
Zakochanaaaa94191 pkt
1k wyświetleń
od 2 lat (w czerwcu mamy rocznicę) no i od jakiegoś czasu cały czas się kłóciliśmy. Cały czas mówił że to moja wina. Byliśmy razem na imprezie i był tam mój były i jakoś jego widok mi humor poprawiał bo go bardzo lubię i kiedyś go bardzo zraniłam i nie chce przez to przekreślać naszej znajomości ale nie w tym rzecz. Wczoraj byłam u mojego chłopaka a on mnie zostawił i poszedł się bawić (lać woda z kuzynami) kazał mi iść do domu żebym mokra nie była. Nawet krzyczał że mam iść ale ok poszłam i musiałam stać sama przez godz bo jego rodzina zbytnio ze mną nie gadała. Czyli jak co roku. Wkurzyłam się na niego i się do niego nie odzywałam, później udawał jaki to on opiekuńczy jest. Jak mu pow o co mu chodzi to mnie wyzwal od głupich wyzwal. Wkurzyłam się i pow że nie chce go znać. Zaczął nawet moja rodzinę obrażać. Wieczorem jeszcze mnie wyzywał a później mnie przepraszał. Tylko że ja mam już go dosyć, nie wiem czy go jeszcze kocham. On teraz udaje że wszystko jest ok. Nie chce przekreślać naszego związku ale przesądził i nie wiem co mam teraz zrobić. Poradzcie mi coś. Jak mam sprawdzić czy go jeszcze kocham?