Mam takiego kolegę w klasie, on ostatnio...
A
anesiaaa103 pkt
816 wyświetleń
zaczął np. szturchać z całej siły dziewczyny, popychać itd. ale dziś mieliśmy lekturę, i ja zaczęłam swoją wypowiedź na jej temat od słów "według mnie to jest lektura bardziej dla chłopaków..." to on przerwał mi je słowami "Ooo, czyli coś dla ciebie!" Pani oczywiście zwróciła mu uwagę, ale ja jestem wrażliwa i zrobiło mi się strasznie smutno. nie miałam ochoty z nikim gadać, ale miałam ochotę wybiec z sali. wyberłkotałam jakieś tam słowa o lekturze. potem jednak po dszedł do mnie i powiedział coś tam, ja mu coś tam powiedziałam, a on mi na to "taa, a ty śmiejesz się jak koń!" i zaczął udawać śmiech konia. nie pierwszy raz to słyszę od niego. jednak wtedy chciało mi się płakać. była przerwa, więc nawet nie odpowiedziałam mu, tylko poszłam gdzie indziej szybkim krokiem. co ja mam robić? jestem łatwą "ofiarą" takiego czegoś, bo jestem wrażliwa... POMOCY!