Mam teraz dość trudną sytuację proszę pomóżcie...
J
Jogobellka33 pkt
425 wyświetleń
mi;(( Chodziłam przez 10 miesięcy z takim Tomkiem który chodził ze mną do klasy .Byłam w nim bardzo zakochana i ona we mnie też. Lecz miał jedną wadę był okropnie zazdrosny o najmniejsze głupoty miałam tego powoli dosyć...razem pojechaliśmy też na wycieczkę rowerową i wtedy zrobił coś takiego przy kolegach,że z nim zerwałam. Błagał mnie i prosił abym do niego wróciła ale ja nie chciałam, Mówiłam że potrzebuje trochę czasu i ,że może kiedyś do siebie wrócimy..on miała cały czas taką nadzieję ja już nie;( Byliśmy przyjaciółmi ale on cały czas zazdrosny był zły jak rozmawiałam z innym chłopakiem..I wtedy pojawił się Piotrek kolega mojego brata. Bardzo się z nim fajnie gadało ,nawiązałam z nim niezły kontakt.Pisaliśmy do siebie codziennie i kilka razy spotkaliśmy się. Spodobał mi się przyznaję.Aż pewnego dnia Tomek zobaczył w telefonie Piotrka dość miły SMS ode mnie i zadzwoniła do mnie z pretensjami ,ze go zraniłam i go na pewno nigdy nie kochałam. Nie wiem co mam teraz zrobić pomóżcie daje + ;)