Mam w klasie chłopaka, który mi się podoba....
K
klajka32617 pkt
538 wyświetleń
1,5 roku temu powiedziałam mu o tym. Od tego czasu nie odzywał się do mnie w ogóle. Aż do października 2010. Wtedy zaczął coś mówić. Nie rozmawiamy zbyt dłużo, czasem coś na lekcji, czasem na przerwie, ale można pogadać. Niestety najgorsze jest to, że częściej gada z moją "koleżanką" niż ze mną. Nie wiem, czy to dlatego, że ona jest bardziej śmiała, czy po prostu może mu się podobać.
Ale nie tylko o to chcę zapytać. Gdy raz w październiku (tydzień po tym jak zaczął się odzywać do mnie) puściłam w szkole plotkę, że mam chłopaka, nie gadał z żadną dziewczyną, był taki ... jakiś inny, jakby smutny. Niestety trwało to tylko tydzień (nie chodzi mi o smutek, tylko brak zarywania), bo później zaczął zarywać do mojej "koleżanki". Puki co przestał to robić, a na mnie często się wpatruje (tak jest już od zeszłego roku). Nie rozumniem tego i nie wiem co mam o tym sądzić. Wiem, co do niego czuje, ale nie mogę rozgryść jego. Jak myślicie, mam u niego jakieś szanse ?
(przepraszam za tak długi temat ;] )
Ale nie tylko o to chcę zapytać. Gdy raz w październiku (tydzień po tym jak zaczął się odzywać do mnie) puściłam w szkole plotkę, że mam chłopaka, nie gadał z żadną dziewczyną, był taki ... jakiś inny, jakby smutny. Niestety trwało to tylko tydzień (nie chodzi mi o smutek, tylko brak zarywania), bo później zaczął zarywać do mojej "koleżanki". Puki co przestał to robić, a na mnie często się wpatruje (tak jest już od zeszłego roku). Nie rozumniem tego i nie wiem co mam o tym sądzić. Wiem, co do niego czuje, ale nie mogę rozgryść jego. Jak myślicie, mam u niego jakieś szanse ?
(przepraszam za tak długi temat ;] )