Mam wielką prośbe. Otóz kiedyś, dawno...
N
Nils1.6k pkt
132 wyświetlenia
oglądałam taki film i nie pamietam jaki mial tytol. To dla mnie bardzo wazne wiec prosze o pomoc. Mniej wiecej bylo cos takiego ze rodzina przeprowadzila sie do nowego domu. Dawniej mieszkal tam jakis doktor naukowiec i zajmowal sie badaniem swiata magii, tych wszystkich stworkow. I obok tego domu w lesie mieszkaly gobliny i on chcial sie przed nimi bronic wiec zrobil wogół domu krąg z takich magicznych grzybów i te gobliny nie mogly przez to przejsc. I ten naukowiec wszystko o tym swiecie magii spisywal w takiej ksiedze. I chyba zamknal dostep swata magi do naszego swiata. Jak wprowadzila sie ta nowa rodzina to jedno z dzieci otworzylo ta ksiaszke i tak jakby obudzilo ten swiat magii. I te gobliny chciały zdobyć ta ksiege dla swojego Pana(on byl zly). Ale nikt z ludzi nie mogl ich zobaczyc. I w tym domu mieszkal taki maly zielony stworek. I to dziecko sie z nim zaprzyjaznilo. Tam ktoregos dnia jedna dziewczyna ktora cwiczyla szermierke zaczely atakowac te gobliny i wtedy ten zielony stworek naplul jej na oczy i wtedy zobaczyla te gobliny. A to dziecko co mialo ta ksiazke i sie skumalo z tym zielonym stworkiem mialo taki kamyczek ze szkielkiem dzieki ktoremu widzialo te stworki( mowie dziecko bo nie pamietam czy to byl chlopak czy dziewczyna ale chyba raczej chlopak). Moge jeszcze powiedziec ze te gobliny baly sie soku pomidorowego bo palil im skore.
Sorry ze tak chaotycznie, nie wspominajac o bledach styl i wogóle. Takze jak ktos wie o co chodzi to prosze napiszcie mi na dole. Gwarantowane + i naj. (dala bym jeszcze exstra punkty ale mam chyba zepsuta ta opcje)
Sorry ze tak chaotycznie, nie wspominajac o bledach styl i wogóle. Takze jak ktos wie o co chodzi to prosze napiszcie mi na dole. Gwarantowane + i naj. (dala bym jeszcze exstra punkty ale mam chyba zepsuta ta opcje)