Mam wielki problem. Jestem w związku z pełnoletnim i ...
D
Desperatka1926 pkt
914 wyświetleń
dojrzałym mężczyzną. Ja sama niedługo kończę 18 lat (jesteśmy w tym samym roczniku, tylko on ma wcześniej urodziny). On bardzo często i dużo pracuje, do tego się uczy. Zależy mi na nim, ale ma dla mnie mało czasu. Na początku poświęcał mi go więcej, ale teraz prawie nie rozmowamy. Ostatnio się o to pokłóciliśmy. Nie wiem, kto ma racje. On uważa, że to ja przesadzam, a ja po prostu za nim tęsknie. Jesteśmy ze sobą 3 miesiące, ale znamy się pare dobrych lat. Zawsze to ja go muszę wszędzie wyciągać, ja pisze pierwsza. Generalne to w ciągu dnia nie rozmawiamy prawie wcale, tylko, gdy się spotkamy, co prawda staramy się minimum 1-2 w tygodniu. On nawet nie pisze mi dobranoc, pomimo tego, że ja mu wysyłam codziennie wiadomości. Namawia mnie tez do sexu. Jestem osobą, która nie chce zrobić tego z 1 lepszym. Ale z drugiej strony... chce mieć to już za sobą, pragnę tego i czuje, że on nie chce mnie wykorzystać... tylko No właśnie? Czy to dobry pomysł, żeby fakt, iż mamy mało dla siebie czasu naprawić sexem? Czy to ma sens i przyszłość? Jestem zagubiona, nie wiem co mam robić, nie chce na niego naciskać, ale serio jest mi przykro, gdy nie poświęca mi czasu.