Mam wielki problem. Znam pewnego chłopaka od...
M
Majii1.5k pkt
1k wyświetlenia
kilku dobrych lat. Jeżdżę na wakacje tam gdzie on mieszka. Zakochaliśmy się w sobie, ale mieszkamy 120 km od siebie. Jednak on powiedział, że bardzo mnie kocha i mimo tej odległości chce być ze mną postanowiliśmy, że będziemy ze sobą i będziemy się spotykać. Teraz po około 3 miesiącach z czego dwa spędziliśmy razem (wakacje) mówi, że to chyba nie ma sensu bo ta odległość. Cały czas twierdzi, że mnie kocha, ale ta odległość mu przeszkadza. Ja nie chcę tego psuć. Wiem, że gdy się spotkamy będzie lepiej bo nie mieliśmy okazji sami pogadać zawsze wychodziliśmy gdzieś z paczką. Musimy się po prostu spotkać i pogadać. Co o tym myślicie? Jak to wszystko naprawić? Zaznaczę, że jakiś czas temu dał mi hasła do konta na nk i fb, a teraz pozmieniał. Czy to koniec ? :(