Mam wrażenie, że zakochałam się w koledze...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
1.1k wyświetleń
mojego chłopaka, z którym chodzę do jednej klasy, ja jestem w 1 liceum, on też bo nie zdał rok. Na początku myślałam, że skoro nie zdał to jest jakimś kompletnym debilem, ale wręcz przeciwnie, jest mądry i ma dużą wiedzę, a nie zdał, bo nie chodził do szkoły. Lubię go, fajny jest i wgl, ale jedna rzecz, (w sumie najbardziej istotna) mnie wkurza, jest to to, że on jest strasznie chamski. Dla wszystkich. Dla mnie może nie aż tak bardzo, ale jest taka dziewczyna w klasie, dla której jest mega chamski i cały czas jej ciśnie, w sumie to ma racje, bo ona gada takie głupoty, że aż żal. On jest zdania, że kobiet nie da się ogarnąć, bo mają swoje humorki, a sam nie jest lepszy. Można z nim normalnie pogadać, a za moment stanie się takim mega chamem i zacznie rzucać jakimiś chamskimi tekstami, nawet jeżeli nic złego mu się nie powie. Tylko ta chamskość w nim mnie wkurza, a tak to jest ok. Tylko dla niego wchodzą w grę tylko i wyłącznie wolne związki, a ja czegoś takiego nie uznaję. Przez to mam wrażenie, że przestaję mi zależeć na moim chłopaku, za to na tym koledze zaczyna mi coraz bardziej zależeć. W sumie głupio by było zrywać z moim chłopakiem, żeby być z jego kumplem, ale z drugiej strony bez sensu jest to, żebym dalej była z moim chłopakiem, nie czując nic do niego. Ale też nie mam pewności czy ten kolega coś czuje do mnie, bo niby się dobrze dogadujemy, witamy buziakiem itp, ale nie mam pojęcia czy on mnie tylko lubi czy coś więcej. I jakbym zerwała z moim chłopakiem i okazałoby się, że Franek (bo tak ma na imię ten kolega) tylko mnie lubi to zostałabym sama... Nie wiem. Co powinnam zrobić? Bo ja mam wrażenie, że coraz bardziej się męczę przy moim chłopaku. Ale też mam taki problem, że jestem niestała w uczuciach i szybko przestaję mi na jednym zależeć, a zaczyna na drugim.. :/