Mam wyjątkową historię , proszę pomóżcie...
M
Milusi1.3k pkt
524 wyświetlenia
.
Zacznę od początku , chodzę na takie zajęcia (już 4miesiąc) do pewnej grupy i tam jest przedział wiekowy 13-17lat (właściwie to tylko Ja mam 17) i jest tam taka pewna dziewczyna (14lat) no i baardzo mi się podoba , na początku w ogóle z nią nie gadałem , po jakimś czasie ona się do mnie zaczęła odzywać ( hey , co tam ... ) no i po jakiś 2 tygodniach takich małych dialogów z nią ona zaczęła się do mnie tulić , że jestem do tego przyzwyczajony bo jestem otwartym człowiekiem to nie zareagowałem na to jakoś specjalnie ( ale też z tego powodu by sobie czegoś nie pomyślała) dodam że nikogo innego ona nie przytula ( no z wojątkiem takiego jednego , ale to chyba jej przyjaciel i podejrzewam że jest gejem , ale nie jest za ładny i też nie przytula go za często) Po kilku dniach jak z nią gadałem to idąc na te zajęcia wzięła mnie za rękę (ale nie tak jak się trzyma chłopak , tylko raczej jak się trzymią tacy dojrzalści ludzie) . I od tamtej pory robiła tak co chwilę i w końcu ktoś zapytał czy jesteśmy razem , ona odpowiedziała że tak ( ZAPOMNIAŁEM WSPOMNIEĆ ŻE MA CHŁOPAKA już rok , ale nie spotyka się z nim za często bo mieszka dosyć daleko i to właściwie był związek na odległość i że mają małe problemy w związku i że staram się jej doradzić co ma zrobić) i zaczęła do mnie gadać ,, skarbie , myszko , kochanie" . I to w sumie tyle z tego udawania . A z tego co Ja zauważyłem , odkąd zaczęła gadać że jesteśmy razem to bardzo często Ją widziałem jak się patrzy na mnie na tych zajęciach , albo jak mi raz wzięła telefon to tam miałem parę zdjęć moich znajomych koleżanek ( i miałem tam jeszcze 1 zdjęcie takiej ,,aktorki" w bikini ) i jak zobaczyła to zdjęcie to miała takiego jakby focha na mnie . I zaczęła gadać że Ją zdradzam , to jej tłumaczyłem że ,,znam te dziewczyny ale jej nie zdradzam " , to się uspokoiła i nadal było tak jak wcześniej . Ostatnio zerwała z chłopakiem i była baardzo smutna , ale nie pokazywała tego , i po jakimś tygodniu nadal Ją pocieszałem i napisała mi w końcu że coś do mnie czuje , a dokładniej że myśli o Mnie ale też czasami o nim . Po tym jak mi to napisała to przestała się do mnie odzywać i miałem nawet uczucie że mnie unika , ale jak się mijaliśmy to wreszczie powiedziałą mi czy czy sięna niąobraziłem czy coś , Ja odpowiedziałem że nie i to tyle z tej rozmowy . I nadal siędo mnie nie odzywałą ( a na gg nie miałem jak z nią pisać bo internetu nie miałem ) no i w ciągu tygodnia ( nadal nic się nie odzywaliśmy , ale złapałem Ją i powiedziałem że coś do niej czuję i czy ze mną będzie , ale ona odpowiedziała że właśnie zerwała z chłopakiem i w ogóle musi to przemyśleć i spytała dlaczego jej wcześniej tego nie poweidziałem ( to byo dokładnie tydzień po tym jak mi powiedziała że ,, o mnie myśli ". No i nadal ze mną nie gadała , a wręcz zauważyłem że mnie unika . Teraz pisałem z nią i znowu się pytała czy się na nią obraziłem , to jej tłumaczę że nie obraziłem się tylko po prostu nie mam jak i kiedy z nią pogadać , to po prostu odpisała że mam jutro przyjść i od razu sobie poszła .
Proszę was pomóżcie mi , Czy domyślacie się o co jej może chodzić ? i co mam zrobić ?
I najważniejsze dla mnie . Czy Ja mam się upominać o to czy już się zastanowiła czy che ze mną być czy czekać na jej ruch ??
Wielkie dzięki ; *
Zacznę od początku , chodzę na takie zajęcia (już 4miesiąc) do pewnej grupy i tam jest przedział wiekowy 13-17lat (właściwie to tylko Ja mam 17) i jest tam taka pewna dziewczyna (14lat) no i baardzo mi się podoba , na początku w ogóle z nią nie gadałem , po jakimś czasie ona się do mnie zaczęła odzywać ( hey , co tam ... ) no i po jakiś 2 tygodniach takich małych dialogów z nią ona zaczęła się do mnie tulić , że jestem do tego przyzwyczajony bo jestem otwartym człowiekiem to nie zareagowałem na to jakoś specjalnie ( ale też z tego powodu by sobie czegoś nie pomyślała) dodam że nikogo innego ona nie przytula ( no z wojątkiem takiego jednego , ale to chyba jej przyjaciel i podejrzewam że jest gejem , ale nie jest za ładny i też nie przytula go za często) Po kilku dniach jak z nią gadałem to idąc na te zajęcia wzięła mnie za rękę (ale nie tak jak się trzyma chłopak , tylko raczej jak się trzymią tacy dojrzalści ludzie) . I od tamtej pory robiła tak co chwilę i w końcu ktoś zapytał czy jesteśmy razem , ona odpowiedziała że tak ( ZAPOMNIAŁEM WSPOMNIEĆ ŻE MA CHŁOPAKA już rok , ale nie spotyka się z nim za często bo mieszka dosyć daleko i to właściwie był związek na odległość i że mają małe problemy w związku i że staram się jej doradzić co ma zrobić) i zaczęła do mnie gadać ,, skarbie , myszko , kochanie" . I to w sumie tyle z tego udawania . A z tego co Ja zauważyłem , odkąd zaczęła gadać że jesteśmy razem to bardzo często Ją widziałem jak się patrzy na mnie na tych zajęciach , albo jak mi raz wzięła telefon to tam miałem parę zdjęć moich znajomych koleżanek ( i miałem tam jeszcze 1 zdjęcie takiej ,,aktorki" w bikini ) i jak zobaczyła to zdjęcie to miała takiego jakby focha na mnie . I zaczęła gadać że Ją zdradzam , to jej tłumaczyłem że ,,znam te dziewczyny ale jej nie zdradzam " , to się uspokoiła i nadal było tak jak wcześniej . Ostatnio zerwała z chłopakiem i była baardzo smutna , ale nie pokazywała tego , i po jakimś tygodniu nadal Ją pocieszałem i napisała mi w końcu że coś do mnie czuje , a dokładniej że myśli o Mnie ale też czasami o nim . Po tym jak mi to napisała to przestała się do mnie odzywać i miałem nawet uczucie że mnie unika , ale jak się mijaliśmy to wreszczie powiedziałą mi czy czy sięna niąobraziłem czy coś , Ja odpowiedziałem że nie i to tyle z tej rozmowy . I nadal siędo mnie nie odzywałą ( a na gg nie miałem jak z nią pisać bo internetu nie miałem ) no i w ciągu tygodnia ( nadal nic się nie odzywaliśmy , ale złapałem Ją i powiedziałem że coś do niej czuję i czy ze mną będzie , ale ona odpowiedziała że właśnie zerwała z chłopakiem i w ogóle musi to przemyśleć i spytała dlaczego jej wcześniej tego nie poweidziałem ( to byo dokładnie tydzień po tym jak mi powiedziała że ,, o mnie myśli ". No i nadal ze mną nie gadała , a wręcz zauważyłem że mnie unika . Teraz pisałem z nią i znowu się pytała czy się na nią obraziłem , to jej tłumaczę że nie obraziłem się tylko po prostu nie mam jak i kiedy z nią pogadać , to po prostu odpisała że mam jutro przyjść i od razu sobie poszła .
Proszę was pomóżcie mi , Czy domyślacie się o co jej może chodzić ? i co mam zrobić ?
I najważniejsze dla mnie . Czy Ja mam się upominać o to czy już się zastanowiła czy che ze mną być czy czekać na jej ruch ??
Wielkie dzięki ; *