mama problem.. chodzę do pierwszej klasy...
Z
zakochana0126 pkt
385 wyświetleń
gimnazjum...to znaczy, nowa szkola, przyjaciele no i chopaki :)
No i właśnie o to chodzi. Spodobał mi się taki jeden..jest śliczny....i ciągle o nim myśle już czasem wydaje mi sie że przesadzam. Tylko, chodzi o to że on nie zwraca na mnie uwagi (tak mi sie wydaje). Chodzi do równoległej klasy. Moja koleżanka do niego zarywa i czasem jestem cholernie zazdrosna. Jestem "szarą myszką" ( wstydzę się podejść, nie wiem jak zagadać, jak zareaguje). Bardzo bym chciała żeby w końcu zaczą zwracać na mnie uwage...ale nie wiem co mam zrobić :( sama nie wiem może nie jestem w jego typie, albo mu sie nie podobam - prosze pomóżcie
No i właśnie o to chodzi. Spodobał mi się taki jeden..jest śliczny....i ciągle o nim myśle już czasem wydaje mi sie że przesadzam. Tylko, chodzi o to że on nie zwraca na mnie uwagi (tak mi sie wydaje). Chodzi do równoległej klasy. Moja koleżanka do niego zarywa i czasem jestem cholernie zazdrosna. Jestem "szarą myszką" ( wstydzę się podejść, nie wiem jak zagadać, jak zareaguje). Bardzo bym chciała żeby w końcu zaczą zwracać na mnie uwage...ale nie wiem co mam zrobić :( sama nie wiem może nie jestem w jego typie, albo mu sie nie podobam - prosze pomóżcie