Masaż-winna? :( witajcie. Mam do Was takie...
R
ramona55555 pkt
605 wyświetleń
pytanie-bo sama mam mieszane odczucia, chociaż nie zrobiłam właściwie nic złego. Od moich przyjaciół dostałam prezent-zaproszenie na masaż w salonie spa. Super sprawa. Po całym masażu jestem zrelaksowana i wypoczęta. A raczej tak jest z moim ciałem. Bo w głowie jest już inaczej :) Chodzi o to, że masażystą był mężczyzna. Pewnie wiecie jak mniej więcej wygląda masaż-dają Ci papierowe majtki i kładziesz się na stół. No i tak było u mnie. Na początku masował mnie przez ręcznik. Potem już bez. Oczywiście to był masaż całego ciała-tak napisane było na tym zaproszeniu. Od razu mówię-nie dotykał ani moich piersi, ani miejsc intymnych na dole! nie ma absolutnie mowy o molestowaniu czy czymś takim. Pełen profesjonalizm-omijał te miejsca tak jak należy-szerokim łukiem. Aczkolwiek w połowie masażu, razem z ręcznikiem zsunął mi też te papierowe figi-zapytał wcześniej, czy mi to nie przeszkadza-czy wolę zostać koniecznie w nich. I tak byłam naga na górze, stwierdziłam, ze mam do czynienia z profesjonalistą, więc przez resztę masazu byłam nago. I niby wszystko ok. Nic się nie działo. Wyszłam z gabinetu-i bańka prysła! Zaczelam sobie wyrzucac, ze jestem straszna-jak ja moglam sie obnazyc przed obcym facetem! Zwierzylam sie mojemu chłopakowi-ciężko mi jakos z tym...on to skomentował, ze to profesjonalista i powinnam to potraktowac jak wizyte u lekarza specjalisty. A ja zadreczam sie strasznie! Czuje, ze zrobilam cos zlego a nic sie nie wydarzylo! nigdy wiecej nie pojde do Spa :(