Między mną a kolegą jest 80 km odległości....
N
Nieznajomaa071.5k pkt
579 wyświetleń
Rozmawiamy godzinami codziennie przez telefon. Wiem że jemu zależy. Raz skończył znajomość ze mną i zapewniał mnie że się nie odezwie a jednak nie wytrzymał i za dwa dni napisał. Zwierza mi się z swoich problemów mówi dużo o sobie. Jak ja np. nie mam humoru to od razu mi się pyta co jest od razu słyszy to jak mówię albo mój głos jemu to powie tak po prostu.. Niby mu zależy znam go 3 miesiące. 4 miesiąc będzie 25 października ;)) była mowa o spotkaniu ale uciekło to szybko. Zapraszał mnie do siebie czy coś. Powiedział mi ze jak bym miała jakies problemy chciała bym gdzieś "uciec" to zawsze tez mogę do niego bo mam jeszcze rozwiązanie isc do dziadka.. Czasem on jak mi cos powie to wiem że jemu zależy ale myślę tez ze chce coś więcej ale tak jakby sam siebie chamował i odrzucał od tego. Powiedział mi ze na razie jestem dla niego jako kolezanka a nie wie jak by było po spotkaniu. On pracuje całe dnie. od 6 do 22 w pracy :P dzwoni potem gadamy az do tego momentu jak nie zaśnie przy słuchawce w weekendy baluje.. :) Ale tam rodzice nie pozwolili mi jechać do niego mama a tata nic nie wie na jego temat bo z nim nie idzie gadac na temat chlopakow on ma inny swój swiat :( .. Nie wiem nie rozumiem tego kolesia czasem :( wiem ze jemu zależy bo kiedyś mi to napisał jak by jemu nie zalezało to by mnie miał gdzies nie odzywał by się nie gadał ze mną przez tel i wogle.. Co sądzicie o tej sytuacji wogle co opisałam.. ? On ma 21 lat. Ja mam 18 lat :)