Miłość czy litość ?
K
Kkarina67411 pkt
343 wyświetlenia
Pewien chłopak najpierw mnie olewał, twierdził przy kolegach, że jesten dla niego za młoda i za brzydka. Ale odziwo jak sie dowiedzial że mialam ciezki wypadek (samochodowy) strasznie sie tym przejal a wiem to od wszystkich dookola. Teraz tak jakby zaczal sie mna interesować, dopiero po wypadku, pomagał mi itd.. Spotykamy się od niedawna, bo tak jakby mu wybaczylam. Mowi mi ze mnie kocha że mu na mnie zalezy... Ale ja sie zastanawiam czy ta jego milosc to nie jest czasem litość. Dziwi mnie to że tak nagle się zmienił.
Myślicie, że po prostu wydojrzał, zrozumial, ze mnie kocha czy to jakieś wyrzuty sumienia i litość ?
Myślicie, że po prostu wydojrzał, zrozumial, ze mnie kocha czy to jakieś wyrzuty sumienia i litość ?