Miłość tak ma być czy nie?? już sam nie wiem
P
PITER0170 pkt
876 wyświetleń
Witam wszystkich, z góry proszę o normalne odpowiedzi a nie typu, za młoda jest to nie pora na takie związki... Dzięki.
Więc zacznę od samego początku, ona chodziła z moim kolegą 15 miesięcy, oni się pokłócili i ona wtedy do mnie zagadała kłamiąc mnie że już z nim nie jest od 2-3 tygodni, jak mi się później okazało to jak zaczęliśmy se sobą chodzić to jeszcze z nim formalnie była. Jestem już z nią 4 miesiące i 5 dni, ona cały czas odwala mi takie akcje pisze z innymi typami (bajeruje ich, flirtuje z nimi, nawet z moimi kolegami ostatnio zaczęła) na nk i fotce (w gg już nie wnikam nawet) i ja nie mogę z nią żadnego zdjęcia wkleić nie mogę jej napisać np. Kocham Cię, kochanie itp (tak jak jest to się parą), kilka tygodni temu ona na fotce jest takie serduszko jak jest się parą ode mnie go nie chciała ale od jakiegoś typa to tak i też jej nie przeszkadzało że napisał jej "kocham cię łobuzie ty mój" i było to przez długi czas, do puki nie wytrzymałem i jej za to nie zwyzywałem, ona mi powiedziała że zerwała z tym typem kontakt ale jak jej włamałem się na fotkę sama do niego napisała "Kocham Cię czemu się nie odzywasz ", strasznie się na mnie obraziłem że jej weszłem na fotkę ale cóż przeszło jej, dzisiaj widzieliśmy jej było i widziałem ten jej błysk w oku i zmienioną gadkę. Ona mi mówi że jego też kocha i nienawidzi ( w sumie jej się nie dziwie bo długo byli ale bez przesady), mam też wrażenie że sie mnie wstydzi albo boi że kogoś z jej znajomych spotkamy po np jak jesteśmy w mieście albo prze domach to całowanie i chodzenie za reke odpada ale gdzieś w parku w lesie po polach to to jest. Ona też jak ktoś się z moich znajomych pyta jak tam z piotrkiem (czyli ja) to ona odpowiada że jesteśmy tylko przyjaciółmi. W dodatku byłem jej pierwszym w wiecie jakiej sprawie hehe. i mam taki mentlik w głowie bo nie wiem czy ona naprawde mnie kocha czy nie. gadałem już z nią nie raz ale ona mi mówi ze mnie kocha tylko jakoś tego okazać nie umie. nawet nie wiem po co ja to pisałem nie wiem w czym polega mój problem prosze was pomóżcie mi... błagam ja już nie wiem co robić
Więc zacznę od samego początku, ona chodziła z moim kolegą 15 miesięcy, oni się pokłócili i ona wtedy do mnie zagadała kłamiąc mnie że już z nim nie jest od 2-3 tygodni, jak mi się później okazało to jak zaczęliśmy se sobą chodzić to jeszcze z nim formalnie była. Jestem już z nią 4 miesiące i 5 dni, ona cały czas odwala mi takie akcje pisze z innymi typami (bajeruje ich, flirtuje z nimi, nawet z moimi kolegami ostatnio zaczęła) na nk i fotce (w gg już nie wnikam nawet) i ja nie mogę z nią żadnego zdjęcia wkleić nie mogę jej napisać np. Kocham Cię, kochanie itp (tak jak jest to się parą), kilka tygodni temu ona na fotce jest takie serduszko jak jest się parą ode mnie go nie chciała ale od jakiegoś typa to tak i też jej nie przeszkadzało że napisał jej "kocham cię łobuzie ty mój" i było to przez długi czas, do puki nie wytrzymałem i jej za to nie zwyzywałem, ona mi powiedziała że zerwała z tym typem kontakt ale jak jej włamałem się na fotkę sama do niego napisała "Kocham Cię czemu się nie odzywasz ", strasznie się na mnie obraziłem że jej weszłem na fotkę ale cóż przeszło jej, dzisiaj widzieliśmy jej było i widziałem ten jej błysk w oku i zmienioną gadkę. Ona mi mówi że jego też kocha i nienawidzi ( w sumie jej się nie dziwie bo długo byli ale bez przesady), mam też wrażenie że sie mnie wstydzi albo boi że kogoś z jej znajomych spotkamy po np jak jesteśmy w mieście albo prze domach to całowanie i chodzenie za reke odpada ale gdzieś w parku w lesie po polach to to jest. Ona też jak ktoś się z moich znajomych pyta jak tam z piotrkiem (czyli ja) to ona odpowiada że jesteśmy tylko przyjaciółmi. W dodatku byłem jej pierwszym w wiecie jakiej sprawie hehe. i mam taki mentlik w głowie bo nie wiem czy ona naprawde mnie kocha czy nie. gadałem już z nią nie raz ale ona mi mówi ze mnie kocha tylko jakoś tego okazać nie umie. nawet nie wiem po co ja to pisałem nie wiem w czym polega mój problem prosze was pomóżcie mi... błagam ja już nie wiem co robić