Mogę kochać a jednocześnie nienawidzić??
N
nemezi247 pkt
1k wyświetlenia
podoba mi się taki jeden kolo, ja mu też, przynajmniej tak mówił. Nie odzywa się do mnie od półtora miesiąca w szkole total olewka, kocham go, tęsknie za nim, ale jednocześnie jestem na niego zła. Kiedyś bałam sięrobić głupie rzeczy a teraz robię non sto. Ostatnio chodziłam po lodzie który słyszałam jak skrzypie pod moimi nogami, przy brzegu wpadłam ale tylko do kolan. Co noc mam koszmary,a po koszmarach śni mi się ON. Co wieczór patrze w okno i wspominam chwile kiedy z nim byłam, a teraz, dzisiaj chodziłam znów po lodzie który topniał pod moimi nogami, na dworze było 0 stopni. Powiedziałam kolerzance (u niej w okolicy powiesiło się dwóch ludków) że jak będę się wiesząć to pójdę w poblirzu niej, i gdyby to że nie mam czasu to nie wiem czy dla zabawy nie skoczyłabym z drzewa by zobaczyć czy mocno się potłuke jak spadne. Wiem pewnie to chore ale mi nie zależy na życiu już od kiedy on się do mnie nie odzywa, to nawer wchodze na jezdnie i się nie rozglądam, nie mam po co żyć, już nie mam, mam dość koszmarów , bólu, i nadzieji która się tli i czuje wtedy jak mi jest zimno bo serce próbuje zamienić w lód