moim problemem jest zapomnieć o chłopaku z...
K
Karolinaxx313 pkt
122 wyświetlenia
którym byłam ponad pół roku.. nie ukrywam że to był mój
najpoważniejszy związek do tego pory.. Na początku było mega, super.. codziennie się widzieliśmy!.
Był miły , kochany uprzejmy !... potem się zaczęło coś psuć.. mniej rozmów ,
nie pisaliśmy prawie wgl..tylko czasami, ja więcej do niego pisałam niż on do mnie!
twierdząc ze nie lubi pisać smsów ponieważ one nie wyrażają uczuć ,woli na żywo pogadać dlatego codziennie do niego jezdziłam ( przyzwyczaiłam się do tego )
, wiedzieliśmy o sobie wszystko! zaprzyjazniłam się z jego przyjacielami było super .. z każdym miałam b.dobry kontakt.
Poznaliśmy się grając w koszykówkę , ponieważ to jego pasja i moja! i od tego się zaczeło ! napisał do mnie ze mam u niego wielkiego plusa grając w koszykówkę
zaczeliśmy się umawiać na mały meczyk 2 na 2 było romantycznie!( jak w filmie ) poznałam jego rodzine,
braci i siostry , już od tego czasu wiedziałam ze nie potfarfiłabym być z nikim innym!
Opowiadaj mi o swojej przeszłości ze kiedyś się spotykał z wieloma dziewczynami ( nawet na raz) i że to był jego największy błąd.
Bo teraz sobie tego niewyobraża być z kilkoma osobamu na raz ! Ze teraz mu jest dobrze tak jak jest i że to było szczeniackie.. ma on teraz 18 lat !
Potem urywał się kontakt tydzień się nie odzywał , po tygodniu napisał żebym wpadła i to się kilka razy powtórzyło. Potem poprosiłam go o szczerą rozmowę.
Skończyło się na ''całowaniu'' lecz ja dalej nie dostawałam odpowiedzi na moje pytanie . Czasami mi się wydawało ze może dlatego że nie uprawialiśmy seksu.
Bo on chciał lecz nie nalegał i powiedział ze rozumie mnie bardzo dobrze! Mi to pasowało że byliśmy zawsze razem! na imprezach ( 18-stkach ) i w zwykły dzień. Kontakt się urwał...
przyzwyczaiłam się do tego ze go nie ma zemną;/ Lecz napisał zebym przyjechałą na film... pojechałam mając nadzieje ze przeprosi i wgl.. znów skończyliśmy na czułościach... :(
Gdy skończyliśmy kontakt już tak na poważnie. Pojechałam w jego strone z przyjaciółką do innych znajomych , spotkałam go i gadaliśmy jak koledzy!
Potem tańczyliśmy na środku ulicy jak sypał snieg! znów mi wróciło wszystko do niego... Zapoznałam go z moją przyjaciółką. Ona uważyła ze on chce zemną być.
Potem pojechałyśmy 2 raz do niego! Był dla niej bardzo miły jak do każdej moojej koleżanki. Czułam że jemu ona się spodobała. wiec postanowiłam ze już z nią do niego nie pojad...
pojechałyśmy do mnie i siedziałyśmy na kompie ( fb ) patrze a on ją zaprosił do znajomych i zaczął do niej pisać..;/ ona wyłączyła fb.. Ja jej się zwierzałam mówiłam jej wszystko!!!!!
kilka tyg. pozniej dowiedziałam się ze On i moja przyjaciółka spędzili razem sylwestra .. ale to nic .. całowali się i wgl! i to jeszcze nie od niej się dowiedziałam ttylko od 3cich osób!
BYŁAM W TOTALNEJ rozsypce... ponieważ powtórzyło się to drugi raz... odebrała mi chłopaka wiedząc ze coś do niego czuje!
rok temu zrobiła mi tosamo ale jej wybaczyłam ponieważ się starała to naprawić i obiecywała ze się to nigdy nie powtórzy! ZAUFAŁAM JEJ
teraz nie mam przyjaciółki ani chłopaka..! jeszcze mnie nie przepraszała tylko uważała ze (powinnam to zaakceptować skoro jestem jej przyjaciółką.. ze o fałszywą przyjazn nie ma co liczyć! ) to ona jest fałszywa
od tego czasu nie chce mi się nigdzie wychodzić nie mam ochoty na nic.. dniami czasami spie bo nie mam nic do roboty... Dotej pory mam nadzieje ze on przyjdzie przeprosi i bedzie jak dawniej! nie wiem chyba byłabym wstanie mu to wybaczyć. co o tym uważacie?
I co powinnam zrobić;/ ??
najpoważniejszy związek do tego pory.. Na początku było mega, super.. codziennie się widzieliśmy!.
Był miły , kochany uprzejmy !... potem się zaczęło coś psuć.. mniej rozmów ,
nie pisaliśmy prawie wgl..tylko czasami, ja więcej do niego pisałam niż on do mnie!
twierdząc ze nie lubi pisać smsów ponieważ one nie wyrażają uczuć ,woli na żywo pogadać dlatego codziennie do niego jezdziłam ( przyzwyczaiłam się do tego )
, wiedzieliśmy o sobie wszystko! zaprzyjazniłam się z jego przyjacielami było super .. z każdym miałam b.dobry kontakt.
Poznaliśmy się grając w koszykówkę , ponieważ to jego pasja i moja! i od tego się zaczeło ! napisał do mnie ze mam u niego wielkiego plusa grając w koszykówkę
zaczeliśmy się umawiać na mały meczyk 2 na 2 było romantycznie!( jak w filmie ) poznałam jego rodzine,
braci i siostry , już od tego czasu wiedziałam ze nie potfarfiłabym być z nikim innym!
Opowiadaj mi o swojej przeszłości ze kiedyś się spotykał z wieloma dziewczynami ( nawet na raz) i że to był jego największy błąd.
Bo teraz sobie tego niewyobraża być z kilkoma osobamu na raz ! Ze teraz mu jest dobrze tak jak jest i że to było szczeniackie.. ma on teraz 18 lat !
Potem urywał się kontakt tydzień się nie odzywał , po tygodniu napisał żebym wpadła i to się kilka razy powtórzyło. Potem poprosiłam go o szczerą rozmowę.
Skończyło się na ''całowaniu'' lecz ja dalej nie dostawałam odpowiedzi na moje pytanie . Czasami mi się wydawało ze może dlatego że nie uprawialiśmy seksu.
Bo on chciał lecz nie nalegał i powiedział ze rozumie mnie bardzo dobrze! Mi to pasowało że byliśmy zawsze razem! na imprezach ( 18-stkach ) i w zwykły dzień. Kontakt się urwał...
przyzwyczaiłam się do tego ze go nie ma zemną;/ Lecz napisał zebym przyjechałą na film... pojechałam mając nadzieje ze przeprosi i wgl.. znów skończyliśmy na czułościach... :(
Gdy skończyliśmy kontakt już tak na poważnie. Pojechałam w jego strone z przyjaciółką do innych znajomych , spotkałam go i gadaliśmy jak koledzy!
Potem tańczyliśmy na środku ulicy jak sypał snieg! znów mi wróciło wszystko do niego... Zapoznałam go z moją przyjaciółką. Ona uważyła ze on chce zemną być.
Potem pojechałyśmy 2 raz do niego! Był dla niej bardzo miły jak do każdej moojej koleżanki. Czułam że jemu ona się spodobała. wiec postanowiłam ze już z nią do niego nie pojad...
pojechałyśmy do mnie i siedziałyśmy na kompie ( fb ) patrze a on ją zaprosił do znajomych i zaczął do niej pisać..;/ ona wyłączyła fb.. Ja jej się zwierzałam mówiłam jej wszystko!!!!!
kilka tyg. pozniej dowiedziałam się ze On i moja przyjaciółka spędzili razem sylwestra .. ale to nic .. całowali się i wgl! i to jeszcze nie od niej się dowiedziałam ttylko od 3cich osób!
BYŁAM W TOTALNEJ rozsypce... ponieważ powtórzyło się to drugi raz... odebrała mi chłopaka wiedząc ze coś do niego czuje!
rok temu zrobiła mi tosamo ale jej wybaczyłam ponieważ się starała to naprawić i obiecywała ze się to nigdy nie powtórzy! ZAUFAŁAM JEJ
teraz nie mam przyjaciółki ani chłopaka..! jeszcze mnie nie przepraszała tylko uważała ze (powinnam to zaakceptować skoro jestem jej przyjaciółką.. ze o fałszywą przyjazn nie ma co liczyć! ) to ona jest fałszywa
od tego czasu nie chce mi się nigdzie wychodzić nie mam ochoty na nic.. dniami czasami spie bo nie mam nic do roboty... Dotej pory mam nadzieje ze on przyjdzie przeprosi i bedzie jak dawniej! nie wiem chyba byłabym wstanie mu to wybaczyć. co o tym uważacie?
I co powinnam zrobić;/ ??