Mój były mści się na mnie... Sprawa wygląda...
M
MAXImalistka879 pkt
3.4k wyświetleń
mianowicie tak, iż byłam z A. ponad 2 miesiące. Związek na prawdę nam się układał, lecz coś ze zbiegiem czasu zaczęło się psuć. A. chciał, abym podporządkowała się mu do maksimum, na co sobie nie pozwoliłam. Nie mogłam wiązać włosów, palić papierosów (wiem, że to nie zdrowe, aczkolwiek zaznaczam iż to moja decyzja co robię), i wiele innych rzeczy. Zabraniał mi się również spotykać ze znajomymi, nigdzie mnie nie zabierał, oprócz na posiedzenie na ławeczce w parku, a sam świetnie umilał sobie czas razem z kumplami, jeździł i imprezował. Po jakimś czasie poznałam W., od razu znaleźliśmy wspólny język, świetnie się dogadywaliśmy, i cechowały nas podobne charaktery. Zakochaliśmy się w sobie. Mówił mi że mnie kocha, że chciałby wiązać ze mną przyszłość, lecz na przeszkodzie stoi mój chłopak. Doszłam do wniosku, że do A. nic nie czuje, i postanowiłam zakończyć z nim związek w jak największej zgodzie, i związałam się z W. Z charakteru A. był ułożonym, sympatycznym chłopakiem, lecz po rozstaniu jak to mówią "wyszło szydło z worka". Na gg, w smsach leciały pod moich adresem najgorsze obelgi, że się sku***lam itp. Groził mi i W. również że mnie zabije, że nie będę miała życia. Ostatnio wracając do domu spotkałam byłego z moją przyjaciółką, co bardzo mnie zdziwiło. Okazało się, iż próbował skłócić mnie z nią, co mu się udało. Naopowiadał jej przeróżnych zmyślonych bajeczek na mój temat. Zrobił ze mnie ostatnią ku**e, przez co przyjaciółki odwróciły się ode mnie. Co mam zrobić w tym momencie? Boje się, że będzie chciał rozwalić mój związek...