Mój chłopak był na imprezie i spał ze swoją...
K
karenina1113.8k pkt
629 wyświetleń
koleżanką Mają. Od pewnego czasu dowiaduję się o nim coraz nowszych rzeczy. Jego koleżanka żaliła mu się, że nie ma z kim iśc na wesele. Zapytał mnie czy może zaoferować się jako towarzysz, więc się zgodziłam. Nie wiedziałam tylko, że Agnieszka mu się podoba.
W międzyczasie mój chłopak pobierał korepetycje u jakiejś swojej koleżanki. Nie chciał mi nic o niej powiedzieć, a potem przypadkiem okazało się, że to ta sama Agnieszka, z którą idzie na wesele. Ich korepetycje wyglądały tak, że spotykali się po południu i siedzieli razem do późnego wieczora. Godzinę przed jego korkami byłam u niego i żartował, że ma z nią romans. Potem okazało się jeszcze, że on z nią rozmawia na temat naszego związku i żali się do niej na mnie. Od kiedy ma te korepetycje faktycznie zauważyłam, że jest opryskliwy w stosunku do mnie, stawia się i twierdzi, że próbuję z jego matką zrobić z niego swojego przydupasa. Jestem pewna, że Agnieszka go tak nastawiła! On jej się żalił, a ona zaczęła mu wmawiać różne rzeczy i zdradzać tajniki kobiecej kontroli nad mężczyznami. Teraz mój chłopak potrafi nawet przeklną gdy ze mną rozmawia, powiedzieć mi coś niemiłego i kłócić się o byle błahostkę byle tylko postawić na swoim, np. w sprawie wysypiska śmieci, jakie od kilku tygodni sukcesywnie tworzy w swoim pokoju- on nie chce tego posprzątać, a jego mama naciska na mnie, żebym go do tego zmusiła. Ma rację. To niekulturalne przyjmować gości w takim syfie.
No. A wczoraj zdał sieci (taki przedmiot w szkole) i zapytałam, kiedy oblewamy, bo to był już ostatni przedmiot do zaliczenia. A on odp "jak będzie nas stać". Dwie godziny później był już u swojego kumpla razem z jego dziewczyną i Mają i oblewali. Jakoś było go stać. Zwykle na imprezy z nimi wydaje co najmniej 30zł, bo jest zrzuta na jedzenie, whisky, wino itd.
Dzisiaj o 7 rano zadzwonił do mnie, żeby sb pogawędzić. Mówił, że spał z Mają na podłodze. Teraz pomyślicie "A! Na podłodze, to pewnie ona leżała kilometr od niego!". Nie leżała. Bo kolega u którego spali ma bardzo mały pokój i jeśli ktoś śpi na podłodze, to ma tylko jedną opcję gdzie sie położyć- przejście o szerokości 1,5m. Do tego mieli do dyspozycji 1 kołdrę.
Ciągle próbuje we mnie wzbudzić zazdrość. Po co? I co mam z tym zrobić? Jeszcze trochę i zacznę wątpić w jego wierność. Jak reagować na te jego opowieści? I jak odsunąć od niego Agnieszkę, która miesza w naszym związku?
W międzyczasie mój chłopak pobierał korepetycje u jakiejś swojej koleżanki. Nie chciał mi nic o niej powiedzieć, a potem przypadkiem okazało się, że to ta sama Agnieszka, z którą idzie na wesele. Ich korepetycje wyglądały tak, że spotykali się po południu i siedzieli razem do późnego wieczora. Godzinę przed jego korkami byłam u niego i żartował, że ma z nią romans. Potem okazało się jeszcze, że on z nią rozmawia na temat naszego związku i żali się do niej na mnie. Od kiedy ma te korepetycje faktycznie zauważyłam, że jest opryskliwy w stosunku do mnie, stawia się i twierdzi, że próbuję z jego matką zrobić z niego swojego przydupasa. Jestem pewna, że Agnieszka go tak nastawiła! On jej się żalił, a ona zaczęła mu wmawiać różne rzeczy i zdradzać tajniki kobiecej kontroli nad mężczyznami. Teraz mój chłopak potrafi nawet przeklną gdy ze mną rozmawia, powiedzieć mi coś niemiłego i kłócić się o byle błahostkę byle tylko postawić na swoim, np. w sprawie wysypiska śmieci, jakie od kilku tygodni sukcesywnie tworzy w swoim pokoju- on nie chce tego posprzątać, a jego mama naciska na mnie, żebym go do tego zmusiła. Ma rację. To niekulturalne przyjmować gości w takim syfie.
No. A wczoraj zdał sieci (taki przedmiot w szkole) i zapytałam, kiedy oblewamy, bo to był już ostatni przedmiot do zaliczenia. A on odp "jak będzie nas stać". Dwie godziny później był już u swojego kumpla razem z jego dziewczyną i Mają i oblewali. Jakoś było go stać. Zwykle na imprezy z nimi wydaje co najmniej 30zł, bo jest zrzuta na jedzenie, whisky, wino itd.
Dzisiaj o 7 rano zadzwonił do mnie, żeby sb pogawędzić. Mówił, że spał z Mają na podłodze. Teraz pomyślicie "A! Na podłodze, to pewnie ona leżała kilometr od niego!". Nie leżała. Bo kolega u którego spali ma bardzo mały pokój i jeśli ktoś śpi na podłodze, to ma tylko jedną opcję gdzie sie położyć- przejście o szerokości 1,5m. Do tego mieli do dyspozycji 1 kołdrę.
Ciągle próbuje we mnie wzbudzić zazdrość. Po co? I co mam z tym zrobić? Jeszcze trochę i zacznę wątpić w jego wierność. Jak reagować na te jego opowieści? I jak odsunąć od niego Agnieszkę, która miesza w naszym związku?