Przejdź do treści głównej

30 odpowiedzi

moim zdaniem to dobrze że tak dużo czasu spędzasz z jego matką . z tego co tu czytam niektórzy negatywnie to oceniają ale w tej chwili nikt cie lepiej nie zrozumie niż jego matka . głupotą jest też krytykowanie tego że piszesz o tym tak na forum .
Rozmowy z jego matką i pisanie o tym na forum są dobrym rozwiązaniem ! nie ma nic złego w tym że szukasz pomocy. jego matka cierpi tak samo jak Ty . jeśli potrzebna wam te rozmowy to rozmawiajcie jak najczęściej . z czasem spojrzycie na to z innej perspektywy. porozmawiajcie też o tym czego on by chciał . Dobrym pomysłem jest też pisanie wierszy (chyba coś o tym wspominałaś) . pisz jak najwięcej bo są rzeczy których pewnie nie jesteś w stanie powiedzieć ani nam ani jego matce . cały swój ból i złość przelej na papier ... wyrzuć to z siebie
10
M

martyna948

15 lat temu

zawsze robiłam wszystko dla niego i teraz tez tak jest, podejmuje takie decyzje które by go cieszyły, jak nie wiem co robić to pytam jego brata który mi pomaga duzo od śmierci Darka, wszyscy starają sie mi pomuc, ale ja ni ewiem czy potszebuj epomacy czy poprostu zrozumienia bo nikt nie zauwarza tego ze ja cierpie ze mi źle ze boli niewiem jakiej pomocy oczekuje moze poprostu potszebuje sie czasami wyrzalić...wygadać jak bardzo mi zle
7
P

paulinusienka

15 lat temu

Darka mama cierpi tak samo jak ja i bardzo pomagaja nam obu nasze rozmowy ona sama mnie zaprasza i chce rozmawiać, spędzałam przez ostatnie 2 lata z Drekie wiecej czasu niz jego mama właściwie to on u mni eprawie mieszkał codziennie nocował , wiec jego mama lubi słuchac jak opowiadam co robilismy co on móił co odwalał, czasami sie nawet smiejemy ogladamy zdięcia, ciagle obie czujemy jego obecnośc, staramy sie spendzac ze soba duzo czasu tak jak zawsze ja byłam czestym gościem u darka w domu i z jego mama mam swietny konakt a teraz ona mi pomaga a ja jej
6
P

paulinusienka

15 lat temu

wiesz, moim najlepszym przyjacielem jest wdowiec.. razem przeszliśmy przez to wszystko, aczkolwiek ja byłam raczej z boku i tylko lekko go naprowadzałam. teraz jest w szczęsliwym związku, ma dziecko. nie zapomniał, bo się nie da, ale żyje dalej najlepiej, jak potrafi. nie porównuj innych do tamtego. nie wolno! nie można tak! tak samo jak nie można przesiadywać godzinami z kimś, kto przeżywa wielki ból (mam na myśli jego mamę). nie pomyślałaś, że ją to boli? przypominasz mu o nim! i ona cierpi jeszcze bardziej.. żyje się dalej, cóż poradzić. nie rozdrapuj tego.
4
M

martchew

15 lat temu

co ty w ogóle piszesz że jakby się rozstali??...gdyby babka miała wąsy byłaby dziadkiem ...on zginął....tak trudno zrozumieć ?? to tak jak byś straciła np Ojca....trudno komuś coś takiego przejść to smutne jak się widzi człowieka dziś normalnie ubranego, który rozmawia z tobą....a jutro zobaczysz go w kostnicy...... Musisz się Koleżanko nauczyć żyć z tym.... współczuję bólu ale widzisz świat jest okropny.....po to się człowiek rodzi by cierpiał....inni mają pisane żyć po 100lat a drugi tylko 18 niestety takie już człowieka życie ;(.......musisz wytrwać....pokaż sama sobie że potrafisz ;).... głowa do góry ;))
4
M

Matias350

15 lat temu

nie załamuj się to najważniejsze. Stokrotka ma rację z tym szukaniem plusów. Ale niestety tak najwidoczniej miało być
4
T

tajemnicza265

15 lat temu

Moje kondolencje (*), musisz wrócić do normalnego życia... na pewno on nie chciałby, abyś się smuciła
4
M

Michau1996

15 lat temu

Nic już nie zrobisz, niestety :(.
Powinnaś szukać nowych chłopaków. Taka smutna prawda. :(
Niech spoczywa w Pokoju [*]
4
C

cornely

15 lat temu

wiedz że on Cie cały czas kocha i chce byś była szczęśliwa..
idź gdzieś z kumplami , poznaj nowych ludzi. ; p
3
L

LoveBoy1

15 lat temu

śmierć jest taka okropna trzymaj się dziewczyno .
2
M

MiłośćPokój

15 lat temu

właśnie to was rani.
2
M

martchew

15 lat temu

razem siebie ranicie.. taka jest prawda. a dlaczego tak Cię do niej ciągnie (do mamy Darka)? bo obie byłyście z nim związane emocjonalnie. czy zazdrościsz jej chwil z nim spędzonych?
2
M

martchew

15 lat temu

nie wiem jak ci pomóc pomyśl sobie że on odszedł ponieważ miał ważną misję do spełnienia aby ciebie chronić i zawsze być obok ciebie, to po to żył aby ciebie poznać i wychować cię jak najlepiej, pokazać ci najważniejsze wartości jakie może dać chłopak dziewczynie i co może stracić.Wiem że tobie jet trudno w tej chwili ale musisz zrozumieć że nawet gdybyś bardzo chiała nie przywrócisz mu życia.Postanów sobie że nadal jesteś dla niego najważniejszą osobą i nie poddaj się :)
pomyśl że wszystko co robisz każdy dzień i oddajesz mu i to robisz dla niego:)
nie umiem ci inaczej pomóc....... chyba że chcesz się wygadać..>.
2
E

ewelinka13

15 lat temu

ostatni tydzień poprawił troszke moje samopoczucie, mój psycholog sądzi ze jestem silna i dam rade wiec moze ma racje:)
1
P

paulinusienka

15 lat temu

byłam z nim 2 lata bardzo sie kochalismy, zginoł tak nagle , widziałam jego ciało..był taki zmasakrowany.. mam wrarzenie ze oszaleje . mineły ponad 3 miesiące to bardzo mało nie moge sie pozbierac.. kurcze to tak bardzo boli ciągle siedze i płacze..
1
P

paulinusienka

15 lat temu

Współczuje....Mojej przyjaciółce..też ostatnio zmarł...;////

Poszukaj plusów...np.Kochał Cię...do samego końca.
Nic..już nie zrobisz....Spróbuj...się no nie wiem...cieszyć...życiem.....chodź...wiem że to dla Cb trudne.....
1
S

Stokrotka

15 lat temu

Darka mama była moja przyjaciułką zawsze kiedy darek jeszcze żył tez miałam z nią dobry kontakt, i to sie nie zmieni, pisze wiersze durzo wierszy to takie wmocjonalne wyrzycie sie..
0
P

paulinusienka

15 lat temu

coś złego w tym że mówię co myślę ?
0
M

martyna948

15 lat temu

czasami czuje jak by on przy mnie stał, czasami czuje jego zapach jego obecność,często mi sie śni-moze oszalałam
strasznie tesknie wiem ze musze zyć tylko to sie łatwo pisze, to bardzo trudne tak poprostu sie otrząsnoc i normalnie funkcjonowac kiedy nie ma sie juz tej najwarzniejszej osoby.. jestem mu tak bardzo wdzieczna za to czego mnie nauczył dzieki niemu stałam sie całkiem inna lepsza wszyscy uwarzali nas za pare idealną i tak rzeczywiście było co prawda czasami sie sprzeczaliśmy były lepsze gorsze chwile ale to normalne on miał 20lat własnie miał iść na studia dopiero kupił sobi enowy samochyd wszystko sobie poukładał, to był najlepszy moment jego zycia taki spokojny i charmonijny, miał dobra prace brat przepisywał własnie firme na niego miał wspaniała rodzine mnie znajomych juz tak bardzo wyoroslał, był taki dojrzały i madry jak na swuj wiek i nagle wszystko rupneło...horror, tego sie nie da zapomniec byłam tak bardzo szczęśliwa jak nigdy ateraz jestem jak nigdy nieszcześliwa
-1
P

paulinusienka

15 lat temu

Bardzo ci współczuję,teraz już nic nie możesz zrobić:(
On jest bardzo blisko obok ciebie,choć ty tego nie widzisz
jest mu smutno lecz z innego powodu-bo ty za nim płaczesz a on chce abyś byla szczęśliwa..
Każdego dnia powtarzaj sobie jedno : ''Nie poddam się, będę żyć dalej spróbuję żyć tak jakby on żył we mnie w moim sercu''
On będzie jedną częścią w życiu i nigdy go nie zapomnisz..
Pamiętaj że świat się nie kończy i musisz starać się normalnie funkcjonować, już niczego nie zmienisz..
Takie jest trudne życie, stawia nam przeszkody z którymi trudno nam sobie poradzić lecz to nam zostawia na sercu ślad na zawsze i wspomnienia tych chwil..)
Zapamiętaj go miło i po prostu się za niego momódl nic więcej nie da się zrobić..;::(
Taka jest niestety prawda.
Jeszcze kiedyś znajdziesz taką osobę która cię zrozumie i pokocha..
-1
E

ewelinka13

15 lat temu

gdybysmy sie rozstali wiedziała bym ze on mnie nie kocha i juz mni enie chce ze nie jest szczensliwy ze mna, ale on zmarł to co innego wiem ze bylismy bardzo szczesliwi i mocno sie kochalismy byłam dla niego całym światem tak jak on dla mnie, codziennie chodze na cmentarz i do jego mamy chodzze rozmawiamy godzinami o nim i o zyciu..
On był dla mni ewszystkim chłopakiem miłościa , opiekunem, wprowadzał mnie w dorosłe zycie, uczył jak zyć jak sobie ze wszystkim radzic we wszystkim mi pomagał,a teraz niema jego nie ma nic nie ma szczeńścia usmiechu nie wiem jak sobie radziś z cidziennymi sytuacjami, nie da sie odkochac przestać myśleć , zresztą ja niechce zapomniec, on juz zawsze pozostanie w moim sercu, na chcwile obecna nie chce sie zakochaiwac wkurza mnie to ze koledzy mnie podrywają jestem na to zała w karzdym wyobrarzam sobie JEgo wszystko mi go przpoina, niewiem czy dam bez niego jeszcze długo rade ...
-1
P

paulinusienka

15 lat temu

Jakieś kondolencje, ech.. i co to da, że obcy ludzie Ci współczują?
po części jednak chcesz tego, bo tak osobistą sprawę wyciągasz na forum.
wiesz, domyślam się, że jesteś w wieku nastoletnim, całe życie przed Tobą. nie traktuj siebie jak wdowy, bo wszystko jeszcze przed Tobą! owszem, przykre jest to, że w młodym wieku straciłaś kogoś, z kim odkrywałaś świat. ale nie można się zamartwiać, zadawać sobie pytania 'i co teraz?', bo co jua mam odpowiedzieć? żyje się dalej.. i już.. gdybyście się rozstali również byś przeżyła..
-1
M

martchew

15 lat temu

Przykro mi...
może to dziwne . ale wcale nie musisz zapominać . ludzie żyją tak długo jak długo o nich pamiętamy . nikt nie każe Ci go wyrzucać z wspomnień i z serca bo to pogorszyło by sprawę . pamiętaj też o tym że on na pewno chciałby Twojego szczęścia i teraz gdzieś tam czuwa przy tobie . chociaż to bardzo trudne nie możesz się poddawać, codziennie wstawać, isc do szkoły, spotykać sie z przyjaciółmi itp. On By Tego Chciał ; ))

dasz radę . powodzenia ; ))
-1
M

martyna948

15 lat temu

Musisz pogodzić się z tym , że odszedł . :( powinnaś wiedzieć , że patrzy na Ciebie z góry i na pewno chce abyś była szczęśliwa ;)
-2
K

KlaudynQa123

15 lat temu

martyna948 pewnie dostanie najlepszą odpowiedź tylko dlatego, że napisała to, co autorka chciała usłyszeć.
-3
M

martchew

15 lat temu

Współczuje, trzymaj się jakoś
-3
E

EnglishMan

15 lat temu

tak wiem On mni ekocha i chce zebym była szczensliwa no ale jak ja mam byś szczenśliwa bez nigo, przecierz ja tak bardzo Go kocham..
-3
P

paulinusienka

15 lat temu

ja dobrze wiem ze musze zyć ze musze dać rade tylkoproblem polaga na tym ze ja juz 3 misiace dawałam sobie rade i juz wyczrpały mi sie na to wszystkie pomysły, ni ewiem jak tłumaczyc sobie jegosmierc, pomagam sobie jak moge chodze do psychologa, pisze wiersze duzo rozmawiam ale to nie jest proste to wszystko jest coraz trudniejsze co raz gorsze, z biegiem czasu wcale nie jest lepiej tylko gorzej
-5
P

paulinusienka

15 lat temu

Czasu nie można cofnąć. Przed Tobą całe życie, kiedyś ponownie się zakochasz.
-7
H

hetera

15 lat temu

nie zazdroszcze jej , poprostu sie świetnie dogadujemy jest nam dobrze w swoim towarzystwie, to nie jest tak ze ja jej czy ona mi sprawia bol wręcz przeciwnie ja od niej wychodze uśmiechnta i tez nie zawsze rozmawiamy o darku chociarz przewarznie tak ale nie opiera sie to na jakims zaleniu tylko wspominaniu i śmianiu sie wiadomo ze boli sam fakt ze trzeba wspominać a nie byc z nim.mu sie na wzajem nie ranimy nigdy nie wyszłam od niej smutna chociarz nie raz siedziąlysmy przytulałysmy sie i płakałyśmy ale mu sie bardzo wspieramy to dzieki nij daje rade dzieki darka brat i dzieki temu ze czuje obecność darka
-10
P

paulinusienka

15 lat temu