Mój chłopak przesadza z alkoholem. Juz...
Z
zagubionawsobie985 pkt
936 wyświetleń
niewiem co mam robic... na poczatku naszej znajomosci bylo super, teraz widze, ze ma on problem z alkoholem. Ja mam 18 lat a on 21. Wszystko byloby super, gdyby nie jego picie. wszystkie spięcia miedzy nami sa przez alkohol. Podam przykład: ostatnio bylam u niego i bylo super, pozniej pojechalam do domu a on mi napsial ze spotkal kolege i ze beda u niego. Wtedy juz wiedzialam, ze bez picia sie nie obejdzie. Napisałam mu sms proszac go zeby nie przesadzal z alkoholem, on powiedzial ze nie bedzie przesadzal, po czym pare godz pozniej widzialam ze jest pijany w sztok, sam napisal ze nie jest w stanie wrocic do domu. Nie dotrzymał słowa ktore mi dał. Wczoraj podobna sytuacja, spotkalismy sie bylo ok, pozniej mi napisal ze juz lezy w lozku, bo rano mial isc szukac pracy. Dzisja sie z nim spotkałam i juz tylko gdy go zobaczylam to wiedzialam ze pil, pytam sie ile wypil a on ze tylko 3 piwa. I powiedzial, ze wczoraj jak mowil ze lezy juz to byl znow u kolegi i znow pili. Przez to nie poszed szukac dzis pracy. Gdy to uslyszalam powiedzialam mu ze jest nieodpowiedzilany, on stwierdzil ze sie z tym zgadza. Powiedziałam mu ze jedyne co ma w glowie, to tylko picie i zeby sie zastanowil nad soba. Niewiem juz co robic, on dobrze wie ze nienawidze gdy on pije, kiedys mnie przepraszal ze pil, ale jego slowa sa rzucane na wiatr. Mowi jedno a robi drugie. Ja niechce mu calkowicie bronic pic, moze tam wypic z 2 piwa na dzien, tylko problem, ze on nie zna umiaru. Pytalam sie go czemu nie odmowil koledze, czy nie umie odmowic czy poprostu nie chce, stwierdzil ze raczej nie chce. Ja juz tego niewytrzymuje, wszystko sie pierniczy przez ten alkohol. Jak mam mu przemowic do rozsadku? NIe piszcie prosze bym z nim zrywała, bo nie chce tego, zalezy mi na nim. Gdy nie pije to jest naprawde spoko i fajnie mi sie z nim czas spedza. Naprawde szlag mnie trafia gdy widze go pijanego.... co zrobic