Mój chłopak w niektórych sytuacjach jest nie...
K
kasia97zakochana2.7k pkt
705 wyświetleń
do zniesienia. Nie potrafi wczuć się w moją sytuacje i zrozumieć, że np nie mogę się spotkać bo jestem daleko od domu. Rozumiem, że może być zły na mnie. Na pewno sama nie byłabym szczęśliwa z tego powodu ale po co od razu strzelanie fochów... Rozmawiałam z nim o tym wiele razy, bezskutecznie. Obiecywał poprawę jednak jej brak. Jak myślicie jak mogę mu w końcu przetłumaczyć, że przesadza a moja cierpliwość ma swoje granice? Myślałam by go trochę przestraszyć i stać się inna niż do tej pory ale nie do przesady np.nigdy nie odmawiałam spotkania więc gdybym teraz nie zawsze się na to zgadzała, zrozumiałby, że coś jest nie tak i byłaby szansa o ponowne jego staranie? Pomóżcie bo kompletnie nie wiem co mam z tym zrobić...