Mój chłopak wgl się o mnie nie stara Pomóżcie ! J...
Z
zdesperowanazyciem30 pkt
1k wyświetleń
estem z chłopakiem prawie 4lata na początku było jak z bajki, no w sumie jak u większości w związkach. Niestety po 2 latach już zaczęło się coś psuć.. Nie pisał, ja musiałam zaczynac rozmowy, proponowac spotkania, umawiał się z kolezankami ja przymykałam oko, po kryjomu spotykał się z pewną dziewczyną w parku mówiąc jej, że jak się zakocha w innej to ze mną zerwie ... Wybaczyłam mu z nadzieją, że się zmieni. Potem sytuacja się polepszyła.. Teraz od pół roku jest jeszcze gorzej.. Mówi do mnie że jestem nienormalna, jebni*** , popier***, żebym zamknęła mor*** . Mam 19lat, jestem w IV technikum, uczę się a jednocześnie weekendami pracuje jako kelnerka żeby nie obciążyć rodzicow i mieć na swoje wydatki, on nigdy nie pracował, nawet jak koledzy proponowali mu prace czy mój tata, twierdzi ze jego zadaniem jest nauka, tylko że.. podczas gdy jestem w pracy on siedzi w barze lub jest w klubie z kumplami, opija się do nieprzytomnisci a nastepnego dnia gdy znow ide do pracy on mi się chwali co on to nie robil i jakiego ma kaca , mowię mu że powinien sę chwycic za nauke, prace .. a On że jestem za sztywna, poważna i go wkur*** i na ch*j mu dziewczyna co woli pracowac i sie uczyc zamiast chodzic na imprezy i czasem sie zastanawia czy mnie kocha a co ja robie? przepraszam go i obiecuje ze znajde dla niego wiecej czasu.. gdy robie wolny weekend od pracy on mowi ze nie ma czasu bo sie musi uczyc i spedzam wolny weekend sama. Ostatnio jak bym chory przynioslam filmy, zrobilam mu sniadanie ( przyjechalam do niego wczas rano) , potem obiad i siedzialam do wieczora podając mu herbaty itp .. Gdy po 3 tyg ja się rozchorowałam i pytalam sie czy przyjdzie mnie odwiedzic powiedzial ze nie ma czasu na takie rzeczy bo jedzie z kumplem na koncert bo go poprosil o to.. Ja już nie wiem co mam robic, kocham go, ale on wgl ma mnie chyba gdzieś.. mowi że kocha a nawet do mnie nie napisze ;/ oczywiscie jak sie spotykamy to ja musze zaraz po pracy do niego jechac autobusem bo mu jest zimno i siedzi w domu... Co o tym sądzicie?