Mój chłopak zachowuje się jak kompletny idiota...
K
koociczka544 pkt
1.6k wyświetlenia
:( Chciałabym otrzymać konkretną odpowiedź na pytanie czy taki związek ma sens na dłuższą metę. Sprawa wygląda tak: Jestem w związku z naprawdę świetnym chłopakiem, już ponad 9 miesięcy. Świetnie się dogadujemy, nie kłócimy się, on mi się bardzo podoba a ja jemu. Jest długowłosym gitarzystą, no jak dla mnie po prostu ideał. Tylko niestety ma jedną wadę. Praktycznie za każdym razem gdy idziemy na jakąś imprezę biega za innymi laskami. W Sylwestra sprawa zaszła tak daleko, że miałam po prostu ochotę popłakać się i wyjść. Niby mnie nie zdradził, ale jestem pewna, że jeszcze trochę alkoholu i by do tego doszło. Stwierdziłam, że nie będę mu robić awantury, przeczekałam to spędzając czas z jego znajomymi. Potem mnie przepraszał. Ostatnio zaprosił sobie koleżankę. Ona się podoba jego dobremu koledze, więc niby nie mógłby mnie zdradzić, ale znowu przegiął, Wypili 4 piwa u niego w domu i laska siedziała u niego od 13 do 23... Jak zadzwonił do mnie o 21 śmiał się, że zasnęła na jego łóżku. No dobrze, to jest koleżanka kolegi, niby fajnie, ale gdzie tu jakiś umiar ? Obraziłam się na niego, znowu mnie przepraszał itd. Wczoraj byliśmy na drzwiach otwartych w mojej szkole i znowu mnie zostawił z jego znajomymi i biegał wszędzie beze mnie. Powiedziałam mu, że było mi przykro, a on powiedział, że dla mnie związek to zero zabawy. Powiem jeszcze, że sama nie postawiłabym go w takiej sytuacji, bo po prostu wiem, że byłoby mu smutno. Na prawdę bardzo cierpię gdy to się dzieje. Przez to wszystko myślałam ostatnio, żeby zostać po prostu przyjaciółmi. Ale z drugiej strony na prawdę niesamowicie mi na nim zależy. Nigdy kogoś takiego nie znałam... Nie jestem zakochaną małolatą. Mam 18 lat i o związku myślę dość poważnie. Co robić ?