Mój kolega rzucił dziewczynę, tak na prawde...
C
coookies679 pkt
481 wyświetleń
tego nie chciał, ale ona nie doceniała tego, że jest dla niego najważniejsza, olewała go itd. więc postanowił nie ciągnąć tego dłużej. Najgorsze jest to, że on w ogóle sie nie przejeła tym, że z nimi koniec napisała tylko ' tak. no to fajnie' uważam, że ona jest żałosna. próbuje go jakos pocieszać, ale nigdy jakaś dobra w tym nie byłam. doradźcie co moge mu mówic, żeby go jakos podnieść na duchu .