Mój kumpel ostatnio mi sie przyglada. Ostatnio,...
S
summer387 pkt
1.4k wyświetleń
przed konkursem humanistycznym powiedział że wyprowadzi mnie z równowagi i rzeczywiście zaczął mi grać na nerwach. Nieźle mu jezdziłam, jak coś mówił. Bardzo wkurzona spytałam go, dlaczego tak lubi wkurzać ludzi. On spojrzał mi w oczy i cicho odparł, że lubi wkurzać właśnie mnie. Zapytałam, czy daje mu to satysfakcje. On jeszcze raz powiedział że lubi irytować właśnie mnie i że tak daje mu to satysfakcje. Odeszłam, potem zaczął jeszcze wołać, ze udało mu sie wyprowadzić oaze spokoju z równowagi (ja i oaza spokoju???? pff). Po konkursie okazało sie, że mial wiecej pkt niż ja. On powiedzial ze udalo mu sie wyeliminowac konkurencje. Zapytałam: a dlaczego skupiles sie na eliminacji mojej skromnej osoby, a nie np. Magdy czy Adama? Speszył sie, odpowiedział że ja jestem najlepsza i dlatego (każdy wie że dużo lepsza jest Magda albo Adam), kiedy ja powiedziałam: tak, na pewno to zaczął sie głupio śmiać i powiedzial "żarcik".
Nieco dziwne zachowanie, teraz już nie zagaduje tylko sie gapi. Czy tylko mnie ogarniają złe przeczucia?
Nieco dziwne zachowanie, teraz już nie zagaduje tylko sie gapi. Czy tylko mnie ogarniają złe przeczucia?