Mój men uważa, że lecę na kasę. Dlaczego?
K
karenina1113.8k pkt
703 wyświetlenia
Bo nie ucieszyłam się z pierścionka za 6zł, który farbował mi palec. Jeszcze dał mi to, by pokazać jaki jest chojny i jak na mnie kasy nie żałuję i żebym (cytuję) "nie musiała chodzić w tym dziadostwie"- mój chłopak nazwał dziadostwem moją biżuterię od Swarovskiego.
Poza tym uważa, ze lecę na kasę, bo próbuję go przekonać do pójścia do pracy. Popsuł mu się motor i nie ma kasy, żeby kupić nowy, więc narzeka mi, że nie ma motoru ani pieniędzy. A jak mu mówię, zeby sb coś na weekendy znalazł, to nie chce o tym nawet słyszeć, bo "szlachta nie pracuje". W przyszłości pewnie zostanie moim utrzymankiem...
Jak mu przemówić do rozsądku?