Przejdź do treści głównej

Mój Mężczyzna od dwóch lat jest w Z.K. cały...

A
Artysttka77 pkt
1.5k wyświetleń
czas z nim piszę, odwiedzam, rozmawiam [ w miarę Jego możliwości ] kocham,tęsknie,czekam.. niefart sprawił,że tam się znalazł. Do końca zostało mu jeszcze raz tyle. Zastanawiam sięczy po tak długiej rozłące,mimo ciągłego kontaktu to czy będzie jak było kiedyś? Wierzę w Jego słowa,ufam mu - nigdy nie zawiódł. Ale czy to miejsce Go czegoś nauczy? Nauczy szanować życie i wolność? Nie mam 15stu lat... tylko 23. Także odpowiedzi typu "że jestem naiwna,głupia" itepe.. proszę sobie darować.
Pozdrawiam.
Artysttka.

9 odpowiedzi

Ja myślę sobie, że mimo utrzymywania stałego kontaktu, będziecie musieli zacząć budować waszą wieź od początku...każda rozłąka jest trudna zwłaszcza tak długa, a ludzie się zmieniają...szczególnie w takim miejscu jak ZK...nie możliwe jest, żeby człowiek wyszedł z niego "taki sam", bo nie jest to normalny świat...tam panują inne zasady i pierwsze co bedzie musiał zrobić Twój mężczyzna to nauczyc sie od nowa życ...odnaleźć się na nowo, znaleźć pracę, a Ty będziesz musiała mu w tym pomóc... ale mam nadzieje, że miłość jest w stanie pokonać wszystko i że dacie radę...trzymam kciuki...
7
S

StarszaKolezanka

15 lat temu

ja myślę że będzie tak jak kiedyś i myślę też się tam czegoś nauczy..
i warto jeszcze poczekać te 2 lata jak on wyjdzie i będzie tak jak kiedyś..
miłość składa się z cierpienia i warto to wycierpieć tą rozłąkę..
4
Z

zuzanka0903

15 lat temu

jeżeli ten związek przetrwał już tyle na pewno będzie, wspieraj go i okazuj swoje uczucia . Zyczę Wam aby się udało:**
4
E

Ewkaaaa

15 lat temu

Wierzę w w Niego i to bardzo,widzę sama,. różnice na początku.. a teraz jak tam poszedł.. na początku sam przyznał że nawet mu się to podobało mimo tego,że tęsknił za mną i wolnością,ale teraz pragnie wyjść stamtąd jak najszybciej.. zaczął się starać, łapie nagrodowe kwity, robi jakieś gazetki, turnieje w pinponga itepe.. wcześniej tego nie robił. Teraz jadę do Niego 13stego lutego.. dzień przed Walentynkami ;)) nie wiem tylko jak radzić sobie z Jego brakiem, bo mimo że to trwa już tyle to wciąż się z tym nie pogodziłam,wciąż tęsknie,płaczę.. najgorzej jest wieczorami.. zawsze spędzaliśmy wieczory razem.. zawsze,każdego wieczoru inaczej.. i mimo tych 7 lat.. no w sumie 5 razem.. to nigdy nie było między Nami rutyny czy takiego jakiegoś innego złego odczucia.. zawsze mieliśmy niedosyt siebie, i swojej obecności.. zawsze.. a teraz tak bardzo mi Go brakuje.. codziennie piszę listy.. On też.. takjakby rozmaiwamy ze sobą,opowiadamy sobie co robiliśmy i takie tam.. ehm ;((( dziś chyba mam ten gorszy dzień tęsknoty ;(
2
A

Artysttka

15 lat temu

Z obserwacji wnioskuję, że ludzie którzy trafiają do Z.K. zmieniają się i to bradzo. Jeszcze te 4 lata zmienią go trochę. Ale istnieją 2 możliwości, albo zacznie doceniać jakie życie jest cudowne i nie warto popełniać błędów, albo zdegeneruje się kompletnie. Życzę Ci, aby to czekanie opłaciło się w przyszłości i obyś nie żałowała pewnych decyzji. ;)
1
R

raqwr

15 lat temu

Dziękuję Wam za dojrzałe odpowiedzi. On mówi i piszę,że zmieni swoje życie dla mnie,bo mnie strasznie kocha,i że jak wyjdzie a między Nami będzie jak było albo jeszcze lepiej to będzie to największy sukces w Jego życiu i tym samym krok do nowego życia. Jesteśmy ze sobą 7 lat.. z tego 2 jest tam. Nie wyobrażam sobie mimo Jego głupoty którą popełnił żebym miała Go zostawić. Ja wiele razy też źle zrobiłam i On zawsze był ze mną. O pracę On nie musi się martwić, zanim tam poszedł to pracował, więc jak wyjdzie również wróci do pracy.. pracuje u swojego Wujka w firmie. Także bez problemu. Zanim tam poszedł to mieszkaliśmy ze sobą koło roku, ja cały czas jestem w Naszym domu, ale zastanawiam się czy nie wrócić do swojej rodzinnej miejscowości dopóki On jest gdzie jest..
-1
A

Artysttka

15 lat temu

jednak dostałam wolny pierwszy i drugi weekend w pracy więc byle do pierwszego weekendu lutego! ;))
dziękuję Wam ;**

"Bądź moim powietrzem
Porannej kawy łykiem
I chłodnym ust dotykiem
Drżeniem rąk i serca biciem
Najsłodszym szeptem moim bądź
I mów mi o miłości
Opowiedz mi o miłości
Nie trzeba twoich słów
Milczeniem do mnie mów
Po to jesteś tu...
Mów mi o miłości
Opowiedz mi o miłości
Zamiast kilku pięknych słów
Daj mi dotyk swoich ust
Po to jesteś tu...
Jesteś tu..."
-2
A

Artysttka

15 lat temu

Dziękuję Ewo ;*
-2
A

Artysttka

15 lat temu

mnie sie wydaje, ze bedzie miedzy wami jak kiedys.. skoro budujecie zwiazek na zaufaniu, to dlaczego nie? Wierzycie sobie, co jest fundamentem przetrwania w zasadzie.. macie ze soba staly kontakt, co jest dobre! ja nie widze przeciwwskazan dlaczego mialoby nie byc jak kiedys.. ZK na pewno go nauczy szanowac zycie i wolnosc.. mimo, ze mam te glupie 16 lat to ja to widze optymistycznie.
-2
A

adussskaaa

15 lat temu