Mój ostatni tydzień był trudny... Najpierw...
D
Dzuma218 pkt
725 wyświetleń
napisałam mojemu koledze z klasy, który ma bloga, żeby polubił mój fanpage. Nie chciał się zgodzić, na co ja (wspaniałomyślnie) nalegałam -,- On się zgodził, bo jest dosyć miły, ale do tej pory nie udostępnił tego, ani nic..
Kolejna sprawa, zdarzyła sie wczoraj... Pomyliły mi się konta na asku i bez anonima wysłałam ":*" mojemu kolejnemu koledze z klasy;_;
Co jeszcze? Wstawiłam z koleżanką wg. nas śmieszny obrazek naszej wychowawczyni z głową psa na naszą stronkę klasową i ludzie to omijają, a moja inna koleżanka napisała, że ją to wkurza, bo te "wow" jest irytujące (kto zna pieseła z interenetów to wie o jakie "wow" mi chodzi xD)
Oprócz tego moja koleżanka napisała dziewczynie z mojej klasy (znowu.. jeszcze przewodniczącej) "sialalala siedze na kiblu" hahahahha xd dziewczyna w pierwszej chwili nie zrozumiała, musiałam się tłumaczyć, jak z wszystkiego
Jak spotykam się ze znajomymi z klasy to też mam takie odpały, albo faile, że masakra. Żal im mnie musi być.
No i tak ostatni czas przechodzi na samych kompromitacjach... wszyscy mnie gaszą i najprawdopodobniej uważają, że jestem dziwna
To psychiczne, więc tylko nirktórzy to zrozumią, ale nie chce mi sie iść do szkoły. bardzo. wolałabym chyba żeby byl koniec świata przed tym czy coś.. ;_;
Już teraz nic nie pisze na internecie, ucichne, ale ludzi nie zapomną przez te kilka dni..
Co robić? Serio jak to odkręcić i wyjść z tego z twarzą?
Kolejna sprawa, zdarzyła sie wczoraj... Pomyliły mi się konta na asku i bez anonima wysłałam ":*" mojemu kolejnemu koledze z klasy;_;
Co jeszcze? Wstawiłam z koleżanką wg. nas śmieszny obrazek naszej wychowawczyni z głową psa na naszą stronkę klasową i ludzie to omijają, a moja inna koleżanka napisała, że ją to wkurza, bo te "wow" jest irytujące (kto zna pieseła z interenetów to wie o jakie "wow" mi chodzi xD)
Oprócz tego moja koleżanka napisała dziewczynie z mojej klasy (znowu.. jeszcze przewodniczącej) "sialalala siedze na kiblu" hahahahha xd dziewczyna w pierwszej chwili nie zrozumiała, musiałam się tłumaczyć, jak z wszystkiego
Jak spotykam się ze znajomymi z klasy to też mam takie odpały, albo faile, że masakra. Żal im mnie musi być.
No i tak ostatni czas przechodzi na samych kompromitacjach... wszyscy mnie gaszą i najprawdopodobniej uważają, że jestem dziwna
To psychiczne, więc tylko nirktórzy to zrozumią, ale nie chce mi sie iść do szkoły. bardzo. wolałabym chyba żeby byl koniec świata przed tym czy coś.. ;_;
Już teraz nic nie pisze na internecie, ucichne, ale ludzi nie zapomną przez te kilka dni..
Co robić? Serio jak to odkręcić i wyjść z tego z twarzą?