Mój wiersz. Podoba się?
K
KillingDreams299 pkt
626 wyświetleń
Gdybym mogła schwytać utracone chwile,
co srebrzystym pyłem mienią się na skroniach.
Kiedyś wielobarwne, tańczące motyle,
których nie umiały zamknąć młode dłonie.
Wolne, niespełnione, odchodzą w milczeniu,
przesypując piasek w klepsydrze przeszłości.
Uśpione przez lata, niby w zapomnieniu,
powrócą nostalgią bez cienia litości.
co srebrzystym pyłem mienią się na skroniach.
Kiedyś wielobarwne, tańczące motyle,
których nie umiały zamknąć młode dłonie.
Wolne, niespełnione, odchodzą w milczeniu,
przesypując piasek w klepsydrze przeszłości.
Uśpione przez lata, niby w zapomnieniu,
powrócą nostalgią bez cienia litości.