Moja historia przedstawia się tak ,że już nie...
Ł
Łyżwiarka291 pkt
664 wyświetlenia
mam siły starać sie o człowieka ,który ... Zależy mi na nim bardziej niż na innych to przechodzi w nienormalność ! To jest tak ,że moja kumpela napisała do niego ,czy jest sens ,żebym się starała ( oczywiście delikatnie ) i ,że ja niby nic o tej rozmowie nie wiem .. . Pisaliśmy do siebie , najlepszy jest fakt ,ze ona już wcześniej napisała do niego ,zeby sie do mnie odezwał ,bo ,zeby nie myślał ,ze nadal jestem na niego zła .. długa historia i ,ze zależy mi na nim , to normalny człowiek by sb pomyślał ,a wpadłem jej w oko . No i napisał , byłam w szoku bo myśłałam ,że jak mi tak nawtykałam za pewne coś ( dużó by pisać ) to się nie odezwię , on jest niesamowitym człowiekiem i to mnie w nim kręci ,ze jest prawdziwy pod każdym wzgledem . A teraz wracając do tego , jak się go spytała czy jest sens to on po tym wszystkim napisał ,że po między mną a a nim raczej nic nie będzie , bo mnie tak naprawde nie zna i nic o mnie nie wiem i TERAZ NA RAZIE NIC Z TEGO NIE BD bo układa mu się z przyjaciółką i nie chce tego zepsuć . Ona ogólnie jest fajna i bardzo prawdziwa . Ryczałam jak głupia i pytałam sie po co to wszystko było ... ? nie wiem moze to jakas zabawa ? nie wierze w to bo on niej est typem podrywacza i omamia dziewczyn jak to on twierdzi ,ale po co wtedy pisał dał mi do zrzoumienia tym ,że też by coś chicał . A ijeszcze istotne to to ,ze miał 1,5 roku temu dziewczyne i jego kumpela mi mówiła ,ze on teraz bardzo boi sie angażować bo tak laska rzuciła go a on był naprawde zaangażowany całym sercem tym związkiem . On jest bardzo prawdziwy . .. nie pisze z wieloma .. tak jak co niektórzy . Ja mam wrażenie ,ze on ściemnia z tą kumpelą .. bo jakby miał kogoś to by napisał ale ja mam juz kogos .On ma swoje ulubione hobby i ma,m wrażenie ,ze tym hobby to jest ta przyjaciółka . On po prostu może boi sie tego ,ze on się zaangażuje ,a ja go rzucę więc woli to hobby i lepiej nie mieć problemów z dziewczynami . Tyle tylko ,że ja bez niego nie moge , powiedzcie ,czy wszstko juz stracone ,czy nie przekonam juz go do siebie ... ? Pomóżcie