moja historia zaczyna sie w ten sposob: otoz...
P
poncjuszpilat1.3k pkt
595 wyświetleń
jestem calkiem przystojny, w zasadzie to nawet bardzo i caly czas dziewczyny do mnie lgnely, przez cale gimnazjum, liceum///bylo mi to na reke, bo mimo wszystko kjestem strasznie niesmialy do kobiet, nie wiem czemu tak juz mam, no ale skoro same mnie podrywaly i wgl. to zaczalem olewac ta moja niesmialosc i nic z tym nie robilem, a dziewczyny tez olewalem, bo myslalem ze tak bedzie zawsze, ale mylilem sie po jakims czasie rowniez mnie olaly, no i teraz zostaje sam, znalazly sobie innych chlopakow, moi znajomi tez juz wszyscy kogos maja, a ja niby bylem taki najlepszy i wgl. zostalem sam jak palec, a poderwac nikogo nie moge bo sie wstydze i poza tym kazdy juz kogos ma, czasami napadaja mnie takie mysli ze bede sam jak palec cale zycie, do tego dochodzi taka sprawa ze od 1,5roku ciezko choruje mam 19lat, no i zadna nie zechce chorego faceta, chociaz juz wygralem 1-sza bitwe z choroba to mimo wszystko, boje sie tego, choroba tez mi sporo zabrala, przed nia mialem sporo przyjaciol, teraz pozostalo przy mnie tylko kilkoro, wyciszyla mnie tez strasznie, wczesniej czesto chodzilem na imprezy, poznawalem ludzi, teraz nie mam na to ochoty chociaz jestem dosc mlody, czuje ze nie mam po co zyc, o samobojstwie nie mysle bo to dobre dla gimbusow, mysle zeby jakos przezyc z dnia na dzien o niczym wiecej, duzo sie uczyc zeby skonczyc dobre studia i znalesc dobra robote i pieniedzmi wypelnic ta cala pustke w zyciu, ta samotnosc....w sumie to nie wiem jakie pytanie w zwiazku z tym zadac, moze takie co o tym myslicie? czy problem jest powazny?