Moja koleżanka jest o rok starsza 3 liceum no i...
M
master2322209 pkt
945 wyświetleń
ja ubiegałem się o nią tzn o jej względy to mi powiedziała że to co nas łączy to tylko przyjaźń (2 razy mi tak powiedziała) 3 raz boję się zapytać zważając na moją nieśmiałość i tak już było moim osiągnięciem jak się jej dwa razy pytałem. myślałem że to koniec jednak od pewnego czasu nie wiem co sądzić mam o przebiegu wydarzeń. Zaczęła mnie zapraszać do siebie już po tym jak się jej zapytałem czy chce ze mną być. Najpierw chciała żebym przyszedł na festyn, potem żebym wpadł do niej na gofry, jeszcze potem zaprosiła mnie do siebie do pracy żeby sobie pogadać gdzie zostawiłem przez przypadek parasolkę ona ją zabrała i chce żebym teraz do niej wpadł i ją odebrał. jeszcze wcześniej zaprosiła mnie na basen. skorzystałem tylko z jednego zaproszenia do niej do pracy tak to się strasznie stresowałem teraz mam możliwość spotkania się z nią. Nie wiem co robić jak dać jej do zrozumienia że nadal coś do niej czuję. Kiedyś mi powiedziała że nie ma chłopaka a obecnie nie wiem czy ma chłopaka czy ma kogoś na oku. Szkoda zaczynać jeżeli nie ma się pewności że ona kogoś nie ma. Nie mam możliwości dowiedzieć się tego od nikogo tylko od niej ale nie wypada pytać. Tylko że ja cholernie się boję z nią porozmawiać o tym co do niej czuję nie wiem jak bo nigdy tego nie robiłem po prostu nic nie wiem. Jestem typem komputerowca myślałem że komp mi wszystko zastąpi jednak się myliłem kiedy wszedłem w wiek dojrzewania i zaczęły mi się podobać dziewczyny dostrzegłem że się myliłem.Pierwsze dwa momenty jak się jej zapytałem o coś więcej było przez GG wiem że spieprzyłem ale nie wiem jak to zrobić w realu. Proszę was bardzo czas się zbliża kiedy mam do niej pojechać.
PS JA wiem że większość z was powie porozmawiaj z nią szczerze no ale ja nie wiem jak a nie chce spieprzyć naszej przyjaźni. Obiecałem jej że nie będę wracał do tematu. (to było ok 3 mies albo 4 temu)
PS JA wiem że większość z was powie porozmawiaj z nią szczerze no ale ja nie wiem jak a nie chce spieprzyć naszej przyjaźni. Obiecałem jej że nie będę wracał do tematu. (to było ok 3 mies albo 4 temu)