Moja koleżanka się zabujała. Tylko wstydzi...
N
Nigella1.1k pkt
909 wyświetleń
się zagadać do tego chłopaka. Codziennie mówię jej, żeby z nim pogadała, znalazła wspólny temat, a ona się upiera, że nie, bo wszystko zepsuje. Próbuję ją zachęcić do rozmowy z tym chłopakiem, bo mam już dosyć jej westchnień typu "Jaki on sweeetaśny". Potrafi gadać o nim przez całą przerwę, ja jestem człowiekiem o słabych nerwach więc wyprowadza mnie to z równowagi. Problem jest jeszcze w tym, że on najwidoczniej nie jest nią zainteresowany. Jakby na dobitkę on uśmiecha się do mnie (czasami robi się też trochę różowy). To już oprowadza mnie do szału. Co ja mam zrobić?