Moja książka część 1, jakby co nie pisze na...
H
Hoopcola69 pkt
534 wyświetlenia
rozdziały tylko oddzielam kolejne części gwiazdką ;) oceniajcie
Z pamiętnika Oriany…
No tak jest grubo po 23, a ja jak zawsze nie mogę usnąć! Nie mogę włączyć komputera, bo obudzę rodziców. Ten stary grat włącza się głośniej niż odkurzacz. Oczywiście nie mogę również poczytać książki, bo moja „kochana” siostrzyczka (wiek; 2 lata) postanowiła ją sobie zjeść. Tak bardzo bym chciała śnić o Wiktorze… Emm, jestem w nim zabujana po uszy, ale on oczywiście woli tą laleczka Barbie z 2c. ;(
W tym samym czasie…
Spokojną okolicę miasteczka Nesstown oświetlał srebrzysty księżyc, który przybrał tym razem kulisty kształt pełni. Skromne domy otaczała gęsta mgła, gdyby ktoś przechodził ulicą właśnie teraz, na pewno nie czuł by się pewnie. Było tajemniczo i cicho, jakby nagle miałoby się stać coś strasznego, nadzwyczajnego, jedynie w oddali było słychać skrzypienie nie zamkniętej okiennicy, która obijała się o ściany drewnianego domu. Wiał lekki wiatr, lecz po chwili ucichło kołatanie okiennicy, zrobiło się niewyobrażalnie jasno i bez wietrznie. Wtedy coś huknęło, a wiatr przeistoczył się w silny huragan. W ułamek sekundy ze spokojnego miasteczka nie zostało nic. Huragan zmiótł Nesstown z powierzchni ziemi. Zaraz…lecz, co to? Na niewielkim pagórku widać było mały domek, a w jednym z jego okien włączoną lampkę nocną, która oświetlała pokój młodej dziewczyny. Ona niestety nie wiedziała jaka czeka ją przygoda.
CDN
Z pamiętnika Oriany…
No tak jest grubo po 23, a ja jak zawsze nie mogę usnąć! Nie mogę włączyć komputera, bo obudzę rodziców. Ten stary grat włącza się głośniej niż odkurzacz. Oczywiście nie mogę również poczytać książki, bo moja „kochana” siostrzyczka (wiek; 2 lata) postanowiła ją sobie zjeść. Tak bardzo bym chciała śnić o Wiktorze… Emm, jestem w nim zabujana po uszy, ale on oczywiście woli tą laleczka Barbie z 2c. ;(
W tym samym czasie…
Spokojną okolicę miasteczka Nesstown oświetlał srebrzysty księżyc, który przybrał tym razem kulisty kształt pełni. Skromne domy otaczała gęsta mgła, gdyby ktoś przechodził ulicą właśnie teraz, na pewno nie czuł by się pewnie. Było tajemniczo i cicho, jakby nagle miałoby się stać coś strasznego, nadzwyczajnego, jedynie w oddali było słychać skrzypienie nie zamkniętej okiennicy, która obijała się o ściany drewnianego domu. Wiał lekki wiatr, lecz po chwili ucichło kołatanie okiennicy, zrobiło się niewyobrażalnie jasno i bez wietrznie. Wtedy coś huknęło, a wiatr przeistoczył się w silny huragan. W ułamek sekundy ze spokojnego miasteczka nie zostało nic. Huragan zmiótł Nesstown z powierzchni ziemi. Zaraz…lecz, co to? Na niewielkim pagórku widać było mały domek, a w jednym z jego okien włączoną lampkę nocną, która oświetlała pokój młodej dziewczyny. Ona niestety nie wiedziała jaka czeka ją przygoda.
CDN