Zależy o jakim zwierzęciu mówimy. Bo może być to, np. pies, z którym trzeba wychodzić na dwór; albo królik, który będzie tylko w domu.
Ja osobiście mam psa. Nie mogłam za nic ubłagać rodziców by zakupili mi psiaka. Ale nie ma tego złego. ;) Po prostu pokombinowałam i wyszło. Ale po kolei....
Najpierw oglądałam psy na internecie, tak by rodzice wiedzieli, że na prawdę chcę mieć zwierzaka. Mówiłam jak bym się nim opiekowała. Na sam koniec powiedziałam im, że zamówiłam smycz na Allegro, co było kompletnym kłamstwem. Ale podziałało! Rodzice kupili mi psa, takiego jakiego chciałam- Yorka. Jestem dumna z siebie, że w końcu ich przekonałam.
Zrób tak samo, może to podziała.
Pozdrawiam
LadyGaga01
34
L
LadyGaga01
12 lat temu
24
wiesz miałam podobną sytuacje prosiłam o zwierzaka 12 lat wiesz myśle że dobrym pomysłem bedzie zrobienie tak jak ja najpierw wzięłam pod swoją opieke małe zwierzątka nie wymagające dużego zaangażowania kiedy rodzice zobaczą twoją odpowiedzialność sądze, że się zgodzą ;3
24
K
kochana202
12 lat temu
9
Pokaż swojej mamie,że jesteś odpowiedzialna i że zadbasz o tego zwierzaka. Porozmawiaj ze swoją mamą i udowodnij, że dasz sobię radę ze zwierzęciem.
9
L
Ladyhawke
12 lat temu
4
Dzięki za wszystkie rady może podziała
PS: W jednym komentarzu ktoś napisał "Zależy o jakim zwierzęciu mówimy..." Chciałam psa lub króliczka miniaturkę. :-)
4
N
natalcia789
12 lat temu
-8
Jak ja chciałam psa miałam poprostu szczęście w nieszczęściu chciałam psa od 4 lat i dopiero w wieku 10 lat go dostałam ale to było tak? Prosiłam mame o szpica miniaturowego by przyciąć go ja BOO ale wtedy zdecydowałam się że chce pieska ze schroniska i tam wszyscy się zgadzali tylko nie moja babcia ale po kilku dniach pokłóciłam się z koleżanką i powiedziałam mojej mamie a mama babci i babcia mi powiedziała że zgadza się na psa bo powinnam mieć przyjaciela który mnie nie opusci!!!!!!!
-8
A
Anka3008
12 lat temu
-25
Jeżeli mama obiecuje od 5 lat. To przynieś sama do domu zwierzaka i powiedz, że w końcu go masz. Skoro obiecała to nie powinna mieć nic przeciwko.
Króliczki są słodkie, miałam jednego ale niestety zdechł niedawno.
Psy też są fajne, żyją dłużej i są bardziej przyjacielskie (wiadomo z jakich względów)