Moja nauczycielka W-F-u wymyśla mi różne...
M
MagicKaro213 pkt
559 wyświetleń
choroby, których nie mam. Kiedyś powiedziała mi, że mam płaskostopie. Powiedziała tak, jak popatrzyła na moją stopę w bucie od góry. Wcześniej twierdziła, że mam skoliozę. To prawda, że czasami się garbię, ale lekarz powiedział, że nie mam skoliozy. Zresztą umiem chodzić prosto. Nauczycielka uczepiła się też tego, że mam wystające łopatki. To prawda, mam wystające łopatki, ale to dlatego, że jestem szczupła, a szczupłym ludziom wystają łopatki. Powiedziałam o tym co się dzieje mojej mamie, a ona mi powiedziała, że nauczycielka po prostu wymyśla mi różne choroby, których nie mam po to, żebym przychodziła na zajęcia korekcyjne na wady postawy, które ona prowadzi. Co o tym sądzicie?