Przejdź do treści głównej

Moja współlokatorka z pokoju w akademiku...

O
Olkaa19936.5k pkt
4.5k wyświetleń
dzisiaj po raz pierwszy uprawiała seks ze swoim chłopakiem. Ja akurat byłam grać dziś w tenisa z koleżanką w tym samym czasie i mieli pokój dla siebie, tylko problem może pojawić się później, gdy np. ona będzie bardzo chciała to zrobić, a ja będę siedzieć akurat przy biurku i się uczyć czy coś. Przecież wiecznie nie jestem na zewnątrz. Jak myślicie, czy sensowny jest taki pomysł, żeby rozpisać grafik tygodniowy gdzie dajmy na to godzinka dziennie byłaby przeznaczona na seks Sandry z chłopakiem, a ja bym w tym czasie sobie wychodziła np. do biblioteki? Czy lepiej zostawić to na spontan, tyle że jest ryzyko że ja mogę im wejść w środku "akcji" do pokoju. Dodam że chłopak mieszka w innym mieście i dojeżdża popołudniami by się z nią spotkać.

3 odpowiedzi

Może po prostu dołącz się do zabawy i nie będziesz musiała się martwić o to że wpadniesz w czasie "akcji", bo będziesz w "akcji" :)
19
N

Nieogarnięta

13 lat temu

Nic nie planujcie, nie piszcie grafików ani nic takiego. Przecież seks to nie jest jakiś obowiązek, żeby wyznaczać pore i ramy czasowe na to. Jak ich najdzie ochota to znajdą sobie miejsce gdzieś indziej
-10
A

alwaro

13 lat temu

Ja wynajmuję mieszkanie z 2 kolegami, a nie mieszkam w akademiku. Nie mamy takich problemów, bo prostu jak ktoś chce mieć wolne mieszkanie to pyta się, czy w danym dniu będziemy u siebie, my sami też układamy sobie plany tak, aby co jakiś czas każdy z nas miał mieszkanie dla siebie+dziewczyna. To na prawdę nie jest żaden problem.
-21
W

Wattie

13 lat temu