Przejdź do treści głównej

Mojemu byłemu został rok życia....Jak mam się...

A
angelqia1.8k pkt
3.1k wyświetlenia
w takiej sytuacji zachować?



Zerwałam z nim, bo był chorobliwie zazdrosny, to było rok temu (zaczęliśmy chodzić ze sobą na koniec września a zerwałam pod koniec listopada). Zabraniał mi kumplować się z moimi znajomymi płci męskiej (niektórych z nich znam od 10 lat!), czytał moje wiadomości, i obrażał się na mnie i robił mi awantury, bo nie mówiłam mu, że go kocham (bo go nie kochałam, tylko mi się podobał, ale on nie rozumiał, że słowo 'kocham' jest ważnym słowem i nie można go od tak wymawiać). Od tamtej pory on co wieczór chodzi pod mój blok i pisze mi dziennie kilka SMSów, jak to on cierpi, że ja nie jestem z nim, że on dla mnie zrobi wszystko, że mnie kocha, a w wakacje przez niego miałam całą zapełnioną skrzynkę odbiorczą w komie ;/ Poza tym jakiś czas temu napisał mi, że jestem kurwą i dziwką, bo widział, jak usiadłam na kolanach mojego przyjaciela. Mega się na niego ***łam i nie potrafiłam mu tego wybaczyć, ale w końcu udało mi się jakoś o tym nie myśleć i postanowiłam mu dać kolejną szansę, i się z nim na nowo zaprzyjaźnić. Ale, tak jak to już wcześniej bywało, on nie daje mi spokoju, jak się z nim ostatnio spotkałam, to potem mi wysyłał SMSy, jaki to on jest szczęśliwy, a potem, tego samego wieczoru, zaczął mi pisać, że jestem wredna, bo to spotkanie było zbyt krótkie itp itd. Niedawno dał mi różę, a potem mi napisał, że się chyba zabije, bo nie mam czasu się z nim spotykać. Ja mu pisałam, że mam chłopaka i że nie mam czasu się z nim spotykać bo mam od cholery nauki i nie wyrabiam z materiałem, przez co nawet z przyjaciółmi i chłopakiem rzadko się spotykam, chociaż jeszcze w tamtym roku szkolnym przynajmniej raz w tyg chodziłam do kogoś do domu, albo do kina, albo na miasto...

A teraz się okazało, że ma tylko rok życia. Od zawsze miał problemy z płucami i sercem, a do tego chodził do psychiatry (bo ja go do tego zmusiłam), i lekarze powiedzieli mu kilka dni temu, że nie dożyje września 2011 roku. Na początku mu nie wierzyłam, ale potem pogadałam z naszymi wspólnymi znajomymi, i się okazało, że to prawda. I teraz nie wiem co mam robić.

Zacząć się z nim spotykać (tak po przyjacielsku nawet) nie mam ochoty, bo znowu potem zacznie mnie męczyć wiadomościami, poza tym nie chcę mojego chłopaka oszukiwać, a to właśnie bym robiła, gdybym ukrywała przed nim fakt, że spotykam się z moim byłym. Poza tym ja nadal nie mam czasu, jedynie w soboty mogę się wyrwać, ale ten dzień od południa mam zarezerwowany dla przyjaciół, a po południu do wieczora tego dnia spotykam się z moim chłopakiem (a od rana mam zajęcia taneczne). Wiem jednak, że mój były nie ma bliskich przyjaciół i chcę jakoś mu umilić te miesiące. Wiele razy już próbowałam, żeby zacząć w końcu dostrzegać piękno świata i to co nas otacza, ale on wiecznie jest zdołowany i czasami mam wrażenie, że on po prostu lubi robić z siebie ofiarę losu. To mi jednak nie pomaga.... Chcę, żeby on mnie zapamiętał jako dobrą przyjaciółkę, która mu pomogła w ostatnich miesiącach życia.. Już się zgodziłam pójść z nim na bal na zakończenie szkoły, i teraz mam dylemat, co robić dalej...

5 odpowiedzi

Co by było gdybyś z litości się z nim przez ten rok spotykała a gdy go zabraknie uświadomiłabyś sobie , że się zakochałaś? Z drugiej strony umiliłabyś mu te ostanie chwile życia... A co jeżeli on to wszystko zaaranżował? Nie uważasz, że to dziwny zbieg okoliczności? Może oszukuje wszystkich, nawet przyjaciół czy waszych wspólnych znajomych tylko dlatego aby móc się z Tobą spotykac?
12
K

Kiniox

15 lat temu

Kiniox- właśnie o tym samym pomyślałam... Że to trochę dziwne... I dlatego nie wiem co robić xd Na razie normalnie z nim gadam co jakiś czas o niczym, ale jak do mnie wydzwania i smsuje to nie odpowiadam xdd
Bo czasami traktuje mnie jak swoją własność- skoro obiecałam mu przyjaźń to myśli że każdą chwilę poświęcę tylko dla niego ;(
2
A

angelqia

15 lat temu

spróbuj go zrozumieć morze on dlatego się tak zachowywał
bo wie że to są ostatnie miesiące jego życia
jedno jest pewne porozmawiaj z nim :)
powodzenia
-1
R

rafciooo4991007

15 lat temu

Najlepiej by było żebyś pogadała z nim co jakiś czas i potrzymała na duchu, a chłopakowi wytłumaczalna co jest grane. Życzę powodzenia.! :)
-4
I

isiullka

15 lat temu

nie wierz mu
-10
S

sarahduanah

15 lat temu