Mowie Wam co mi sie dzisiaj wydarzylo. Jak zwykle...
T
Tingelin6.6k pkt
673 wyświetlenia
biegalam przez park, bylo tez kilka innych biegajacych a ja, sluchawki na uszach, skupiona biegne a tu nagle czuje jak ktos mnie po pupie klepna a mam jedrna, wysportowana. Wiec ja tak odruchowo jak sie nie zawine, jak mu przylozylam, odrazu padl na ziemie i patrzy zszokowany. Patrze na niego, on na mnie, jak zaczal przepraszac, juz mialam dzwonic na policje, a on ze tak atrakcyjnie wygladalam ze nie mogl sie powstrzymac. Wczesniej czytalam w gazecie ze byly zgloszenia ze facet przebiega obok dziewczynu, klepnie i ucieka. Zanim sie zorietuje to juz go nie ma. Ale nie sadzilam ze to przytrafi sie mi. A musicie wiedziec ze ja cwicze aby zachowac kondycje. Jak smieszna sytuacja, gdybyscie to widzieli to byscie sie ubawili. Zdazyla sie wam podobna sytuacja? Jak byscie zaregowaly? Boicie sie czasami biegac w parku?