może mi doradzicie coś w tej sprawie, bo już...
A
aga509348 pkt
643 wyświetlenia
sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. :(
ponad miesiąc temu 'chłopak' zerwał ze mną całkowicie kontakt. Niby nie byliśmy, że tak powiem oficjalnie razem, ale potrafiliśmy przepisać razem całe dnie i noce..mieliśmy świetny kontakt ze sobą. w szkole każda przerwa razem, przytulał mnie i wgl. mówił, że kocha i wiele, wiele innych naprawdę miłych rzeczy (ja też go kochałam i nadal kocham). wszyscy uważali że jesteśmy razem...
a tu nagle, bez niczego przestał się odzywać. w szkole zaczął mnie unikać, nawet na 'cześć' mi nie odpowiedział. moje koleżanki też to zauważyly i pytały się o co chodzi.
kłócić się nie kłóciliśmy..
ja już nie daję rady. całe dnie myślę tylko o nim. pisałam mu o co chodzi, dlaczego mnie unika, ale nic nie odpisywał.
Nie wiem jak mam rozumieć to dziwne zachowanie wobec mnie. Moż e wy mi coś doradzicie.? co mam z tym zrobić.? darować sobie.?
ponad miesiąc temu 'chłopak' zerwał ze mną całkowicie kontakt. Niby nie byliśmy, że tak powiem oficjalnie razem, ale potrafiliśmy przepisać razem całe dnie i noce..mieliśmy świetny kontakt ze sobą. w szkole każda przerwa razem, przytulał mnie i wgl. mówił, że kocha i wiele, wiele innych naprawdę miłych rzeczy (ja też go kochałam i nadal kocham). wszyscy uważali że jesteśmy razem...
a tu nagle, bez niczego przestał się odzywać. w szkole zaczął mnie unikać, nawet na 'cześć' mi nie odpowiedział. moje koleżanki też to zauważyly i pytały się o co chodzi.
kłócić się nie kłóciliśmy..
ja już nie daję rady. całe dnie myślę tylko o nim. pisałam mu o co chodzi, dlaczego mnie unika, ale nic nie odpisywał.
Nie wiem jak mam rozumieć to dziwne zachowanie wobec mnie. Moż e wy mi coś doradzicie.? co mam z tym zrobić.? darować sobie.?