Moze od początku. Moja dziewczyna ze mną...
T
TenNieznajomy15 pkt
452 wyświetlenia
zerwała. Stało sie to z tego powodu, że zobaczyła mój telefon i że pisze z koleżanką. Potem jeszcze doszedł alkohol i tak sie zdenerwowała że zadzwoniła po mamę żeby w środku nocy ja zabrała do domu. No to Spoko wyszło jak wyszło. Ja uderzyłem w alkohol no i pisalem do jej koleżanki... Ta do mnie zadzwoniła, chwile z nią gadałem ale jakoś wtedy mi sie nie chciało i ze jeśli chce to niech zadzwoni o 20. I zrobiła to punktualnie. Prosiłem ją o spotkanie, nie chciała bo umówiona z koleżankami, no dobra spoko myślę ale powiedziałem jej ze jeśli chce sie spotkać wyjaśnić, to niech zadzwoni jeśli będzie miala czas... Zgodziła sie, ja na następny dzień znów w alkohol i Zablokowałem jej koleżankę żeby po prostu nie pisać... A ta moja była pisze SMS ze jej teraz przykro jest zablokowałem ją. Nie odpisałem nic.. Ta pisała żebym nie pil i w ogóle. Aż wieczorem odblokowałem ja i przyszła wiadomość "juz pijany?" ja ze nie ale zaraz będę. Ta do mnie znów SMS żebym nie pil... A potem jak wypiłem wdałem sie w rozmowę z nia i zaczęła robic na zlosc, jeździć po mojej okolicy z koleżankami.. Podkreślam ze ona tez była pijana. Co mam o tym myśleć i czemu robi tak na zlosc?