Można aż tak kochać dziewczynę... dziewczynę...
A
anoimek34 pkt
665 wyświetleń
która kłamała, że gdyby nie jeden chłopak to byłbym bliski jej serca, że gdyby nie on pewnie bylibyśmy razem... On jej nie chce.. a ja o nią cały czas walczyłem, aż do czasu kiedy powiedziała mi, że nie zależy jej na mnie jak na kimś z kim chciała by być, chce byśmy byli przyjaciółmi, najlepszymi, ale to dla mnie mało... Nie piszę z nią od tygodnia, dla Nas dzień bez pisania był dziwny i niewyobrażalny, a teraz.. Tyle ile ja razy miałem zaczynać rozmowę, napisać"hej", nie mogę zliczyć, ale byłem silny... ale do czasu, już nie potrafię tak, myślę o niej a nic nie idzie na przód.. Kompletna masakra... Jak teraz żyć bez walki o nią ? Co robić ... ?