Sam Chrystus nauczył podejścia do Starego Testamentu. Przecież tak często się do niego odwoływał, a niezmiennie czynił to z szacunkiem należnym słowu Bożemu. W świetle Starego Testamentu słuchacze mogli lepiej i głębiej zrozumieć sens Jego Dobrej Nowiny. Ale i odwrotnie: w świetle objaśnień Chrystusa Stary Testament zaczął odsłaniać nie przeczuwane przedtem głębie.