Na początku lipca, zakochałam się po uszy w...
N
natalia4569735 pkt
683 wyświetlenia
chłopaku, którego nie znam. Mój przyjaciel wiele razy próbował mnie z nim zapoznać, ale nie wychodziło. Kiedy zaczęła się szkoła wszystko się zmieniło. Kiedyś szłam do szatni i własnie szłam koło tego chłopaka który mi sie podoba i szli za nami jego koledzy i zaczęli gadac coś w tym stylu, że "ooo... nasz kumpel znalazł sobie dziewczyne" i wtedy on powiedział: "tak, to jest moja dziewczyna, zabronisz?" i ja sie wtedy tak zaczerwieniłam. Później do mnie w szkole powiedział cześć dziewczyno a ja powiedziałam cześć chłopaku. Niedawno dałam sobie z nim spokój. Na szkolnej dyskotece go poznałam. Jego kolega powiedział mi, że ja temu chłopakowi sie podobam. Niedawno mój przyjaciel do mnie dzwonił, bo on zadzwonił zapytać o moją przyjaciółkę, co tam u niej i wgl. bo on się w niej zakochał i z nim był właśnie ten chłopak, który mi sie podobał. troszkę sobie pogadaliśmy:) teraz nie wiem co mam już myśleć. No bo wtedy kiedy ja powiedziałam sobie "kończę z tym" ja go nagle poznałam. może jestem dziwna ale dla mnie to był jakis znak, że z tego coś może być. a wy co o tym sądzicie?