Przejdź do treści głównej

Napisał do mnie w niedziele 2 tyg temu chłopak...

G
guziczek748 pkt
1.8k wyświetlenia
który mi się bardzo podoba. bardzo sie ucieszyłam. pisaliśmy cały tydzien [temat niezbyt ciekawy ale zawsze cos – namawiał mnie żebym pojechala z nim na taki wypad na weekend z jakąś tam wycieczka.] Zapewniał ze bd fajnie. ale ja kurde niestety nie moglam. w piątek [nie ten teraz tylko poprzedni] on pojechał na ten wypad. Wczesniej dał mi swoj nr gg, Ja byłąm juz w tedy oficjanie zjarana i zakochana [zauroczona, bo zakochana to duze slowo, aczkolwiek byly motyle w brzuchu i wogole nie moglam sie skupic]. No ale po tym wyjeździe jak wrócił nie odezwał sie do mnie ani razu. Zastanawiałam sie dlaczego, ale myslalam ze czeka az do niego napisze na gg. Wprowadziłam wiec jego nr do kontaktow na gg i zapisałam. strasznie sie zjaralam ze wreszcie z nim pogadam, ucieszylam sie ze ta znajomosc rozwija sie tak szybko. no i jakie bylo moje zdziwienie, gdy zobaczyłam jego opis na gg: "Twój uśmiech jest piękny, a dla mnie on sam jest jak połowa pocałunku :* Beatko :* " . No i poczułam sie jak idiotka. W dodatku strasznie zdołowana idiotka. Chciałam sie zapaść pod ziemie, bo już wielu osobom powiedzialam jak sprawa sie ma, ze strasznie mi sie on podoba, ze mi zaczęło zależeć. Ale mialam jeszcze maly plomyk nadziei ze to nie jest prawda. Nazajutrz weszłam na pewnien popularny portal spolecznościowy zeby zobaczyc czy aby sie nie odezwał. Na głównej zobaczyłam jego zjaraną buźkę w objęciach tej sławetnej Beatki z opisu. A właściwie kilka zdjęć. I mnóstwo słodkich opisów. No to pomyslalam, ze pewnie chcial zebysmy sie zakolegowali, wiecie tylko tak pogadali,a ze on jest z nia juz dlugo. Okazało się, że poznał tą dziewczyne na tym wypadzie, wiec znał ją ledwie około 24 h, a ona jest gdzieś z Wrocławia czy Wałbrzycha? [nieważne, z daleka, bo ja mieszkam na mazowszu]
Mam teraz mieszane uczucia do niego. Ledwo ją poznał a już zakochał sie? Teraz zastanawiam sie, czy nie natknęłam sie na chłopaka, któremu chodzi tylko o to, żeby "przelizać się z fajną dup.ą." :// ale nie wygląda na takiego. nadal mam jego nr gg. Zastanawiałam sie czy do niego napisać, bo teraz mi jakoś tak głupio. Pytałam kumpeli wtajemniczonej w całą sprawę. Ona powiedziała, żeby napisać, nie zloscic sie na niego, bo tak naprawde, niby nic mi nie zrobił: przecież nic nie obiecywał, nie bylismy parą, a nawet nie gadalismy ze sobą w realu.
Fakt, ma rację koleżanka, ale powiedzcie sami: jakbyście sie czuli, gdyby osoba na ktorej wam zaczęło zależeć, mówiła do ciebie jaka to jestes ladna, fotogeniczna, namawiala cie na wspolny wyjazd, sralis-magdalis a potem wyjechala z tekstem ze "ma dziewczyne" ? Wiem, że to glupie ze jestem na niego wściekła, a czuję się jakby ..... zdradzona!. moze przesadzam, [na pewno przesadzam] ale poprostu uwazam ze tak sie nie robi. Obiecuje, czaruje, namawia a potem zostawia jak psa. chyba dramatyzuje. Mysle ze gdybym pojechala z nim na ten wyjazd, wtedy to nie byloby zadnej Beatki tylko bylabym ja.
Aha i jeszcze cos. Moja kolezanka byla na tej lednicy. i ona mowi "wiem ktory to ten twoj fajny chlopak. ale nie wiem czy mozesz startowac bo on chyba zajety jest". ja mowie "no wiem, ale powiedz jak to tam dokladnie wyglada". No to powiedziala wszystko co widziała i wiedziała. JA zapytałam ile wlasciwie ten wyjazd trwal, a ona na to ze noo troche ponad 24 godziny nie liczac dojazdu tylko sam pobyt tam. Powiedziała o tej dziewczynie co robili, jak się zochowywali. no to ja mowie "fajnie ze jest taki szybki" a ona na to "fakt, poznal ją w południe a wieczorem juz przytulal i calował".
Chyba mi sie odechciało tego pajaca jak usłyszałam to zdanie. Tylko nie moge teraz przemóc tej niechęci względem niego, tego ze jak go widze albo slysze to od razu jestem wściekła. Nie wiem czy mogę się z nim zakolegować? Jak myślicie napisać do niego? Kolegować sie? robic cos z tym czy dac spokoj?

3 odpowiedzi

Napisz do niego. Tak na luzie. Jak do kumpla. :) Hej, co tam? jak tam wyjazd itp. Moze sie zaprzyjaźnicie. A z przyjaźni rodzi się miłość. Więc macie jeszcze szanse. Ale uważaj na niego, to znaczy że jest kochliwy... wiec łatwo może znalezc inna. Pozdrawiam. Kreska.
5
K

kreska11

15 lat temu

a co Ci szkodzi? ;| tylko nie śpiesz się.
3
F

fawww

15 lat temu

błagam, odpiszcie na moje pytanie które dzisiaj zadałam!
0
N

niemamfejsbuka

15 lat temu